Pochodna funkcji jednej zmiennej — co mierzy pochodna, wzory i reguły krok po kroku
Pochodna mówi, jak szybko coś się zmienia w danym miejscu — na wykresie to stromość. Najpierw zobaczysz to na rysunkach, potem poznasz wzory i reguły z zajęć, a na końcu przejdziesz z jednym przepisem wszystkie przykłady z listy zadań.
Czasok. 80 min
PotrzebujeszPotęgi, pierwiastki i logarytmy z liceum — przypominamy je na miejscu.
Kurs działa na telefonie, ale wygodniej uczyć się go na komputerze albo tablecie. Rysunki i rachunki krok po kroku mają tam więcej miejsca.
Po tym module umiesz:
wyjaśnić, co mierzy pochodna i co mówi jej znak
zamienić pierwiastki i ułamki na potęgi i policzyć pochodną potęgi
rozpoznać, której reguły użyć — testem ostatniego działania
policzyć pochodną iloczynu, ilorazu i funkcji złożonej
policzyć pochodną, gdy trzeba kilku reguł naraz — także dla x do potęgi x
policzyć wartość pochodnej w punkcie i odczytać z niej nachylenie stycznej
Po co to jest
Pochodna odpowiada na jedno pytanie: jak szybko coś się zmienia w jednym konkretnym miejscu.
Jedziesz z Poznania do Warszawy: 300 km w 3 godziny. Średnio to 300:3=100 km/h. Licznik w aucie pokazywał jednak raz 60, raz 130, a w korku 0. Średnia opisuje całą trasę, a licznik — jedną chwilę. Prędkość na liczniku to właśnie pochodna. Mówi, jak szybko w tej chwili przybywa przejechanych kilometrów.
Droga w czasie. Tam, gdzie wykres jest stromy, jedziesz szybko. Tam, gdzie jest płaski, stoisz.
Zysk przy różnej produkcji. Białe kreski pokazują, jak stromo biegnie wykres w danym miejscu. Na szczycie kreska leży płasko.
Na wykresie szybkość zmiany widać jako stromość. Gdzie wykres idzie ostro w górę, coś rośnie szybko. Gdzie jest płaski, nic się nie zmienia. Pochodna to liczba, która mówi, jak stromy jest wykres w danym miejscu.
Drugi rysunek to przykład z ekonomii. Zysk firmy najpierw rośnie razem z produkcją, a potem spada, bo towaru jest za dużo, a koszty rosną. Najwięcej zarabiasz na szczycie. Szczyt to miejsce, w którym wykres na chwilę robi się płaski — pochodna wynosi tam 0. Tak właśnie szuka się największych i najmniejszych wartości funkcji.
Do czego pochodna przyda się na zajęciach
Temat 9 — badanie zmienności funkcji. Szukasz, gdzie funkcja rośnie, gdzie maleje i gdzie ma szczyt albo dołek. Drugi krok procedury z zajęć brzmi: „wyznacz pochodną funkcji”.
Tematy 10 i 11 — funkcje wielu zmiennych. Pochodne cząstkowe (pochodne względem jednej zmiennej, gdy pozostałe traktujesz jak stałe) liczysz tymi samymi wzorami i regułami co tutaj.
Tematy 12 i 13 — całki. Całkowanie to odwracanie pochodnej.
Bez liczenia pochodnych nie ruszysz w żadnym z tych tematów.
Jak przejdziemy przez ten moduł
Zobaczysz, co mierzy pochodna — na rysunkach, od stromości prostej do stycznej (sekcja 3). Bez tego wzory to zaklęcia do wkucia.
Poznasz wzory i reguły z zajęć i dowiesz się, do czego służy każdy z nich (sekcja 4).
Dostaniesz jeden przepis, który działa na każdy przykład (przepis), i przejdziesz z nim krok po kroku całą listę zadań.
Co będzie na kolokwium
Na liście zadań z tego tematu jest jedno polecenie — „Oblicz pochodną funkcji” — i 25 przykładów (od a do y). Różnią się tym, z jakich kawałków zbudowana jest funkcja. Poniżej typy, od najprostszego. Każdy ma w module swój przepis i ćwiczenia.
To na razie tylko mapa — nie musisz jeszcze rozumieć tych wzorów. Wrócisz tu, gdy będziesz szukać przepisu na konkretny przykład.
1
„Oblicz pochodną funkcji — potęgi i pierwiastki (np. x52−x1)”
Pierwiastki i ułamki zapisujesz jako potęgi. Potem każdy składnik liczysz jednym wzorem z tabeli.
f′(2) czytamy „ef prim od dwóch”: to pochodna w punkcie 2 (wyjaśniamy ją w sekcji 3). Najpierw liczysz wzór na pochodną, dopiero potem wstawiasz liczbę.
Zanim pojawi się pierwszy wzór, zobaczysz na rysunkach, co właściwie liczysz. Pójdziemy tak: stromość prostej → stromość krzywej → jak ją zmierzyć → skąd biorą się wzory → co mówi znak pochodnej.
Funkcja i jej wykres
Stromość prostej
Zacznijmy od najprostszego wykresu — prostej. Jej stromość to jedna liczba: o ile prosta idzie w górę, gdy zrobisz krok o 1 w prawo. Tę liczbę nazywamy nachyleniem. Wybierz nachylenie i zobacz schodek:
Nachylenie:
Krok o 1 w prawo — prosta idzie 2 w górę. Nachylenie: 2. Stromo pod górę.
Krok o 1 w prawo — prosta idzie 2 w górę. Nachylenie: 2. Stromo pod górę.
Krok o 1 w prawo — prosta idzie 1 w górę. Nachylenie: 1.
Krok o 1 w prawo — prosta idzie tylko o 21 w górę. Nachylenie: 21. Łagodnie pod górę.
Krok o 1 w prawo — prosta nie idzie ani w górę, ani w dół. Nachylenie: 0. Płasko.
Krok o 1 w prawo — prosta schodzi 1 w dół. Nachylenie: −1. Minus znaczy „w dół”.
krok o 1 w prawoo ile prosta idzie w górę (albo w dół) — to jest nachylenie
Jak czytać:
fioletowy odcinek to krok o 1 w prawo. Turkusowy — o ile prosta poszła w tym kroku w górę albo w dół. Turkusowy odcinek z liczbą to nachylenie. Gdy prosta idzie w górę, liczba jest dodatnia, a gdy w dół — ujemna. Schodek narysowano w dwóch miejscach. Na prostej wygląda wszędzie tak samo, bo prosta ma wszędzie tę samą stromość.
Na wykresie drogi z pierwszego rysunku nachylenie to prędkość. Na odcinku „130 km/h” krok o 1 godzinę w prawo to 130 km w górę.
Krzywa w różnych miejscach ma różną stromość
Jak czytać:
krzywa to wykres f(x)=x2. Białe kreski pokazują, w którą stronę i jak stromo biegnie wykres w czterech miejscach. Przy x=−1 wykres schodzi w dół, przy x=0 jest płasko, a dalej idzie coraz bardziej stromo pod górę.
Krzywa nie ma jednej stromości — zmienia się ona od miejsca do miejsca. Pochodna w punkcie to stromość krzywej w tym jednym miejscu. Kłopot w tym, że na krzywej nie da się zrobić schodka: po kroku o 1 w prawo krzywa zdąży już skręcić.
Pomysł: weź drugi punkt wykresu trochę dalej i poprowadź przez oba punkty prostą. Stromość prostej już umiesz policzyć. Potem przysuwaj drugi punkt coraz bliżej pierwszego.
Sieczna — prosta przez dwa punkty wykresu
Zobaczmy to na f(x)=x2. Startujesz w punkcie P=(1,1). Drugi punkt Q leży o krok dalej w prawo. Prosta przez P i Q to sieczna. Do opisu potrzebne są trzy oznaczenia:
x0
Punkt startowy
czytamy: „iks zero”
Miejsce na osi x, w którym mierzysz stromość. Tu x0=1. Zero w indeksie (mała cyfra na dole) to tylko etykieta — nie mnożysz przez zero.
Jak zapamiętać:Zero jak „start”: punkt, od którego zaczynasz.
Δx
Krok w prawo
czytamy: „delta iks”
O ile przesuwasz się w poziomie: z x0 do x0+Δx. To jedna liczba, np. Δx=1 — nie „delta razy iks”. Na slajdzie: przyrost argumentu.
Jak zapamiętać:Δ (delta) to greckie D — jak D w łacińskim „differentia”, czyli różnica.
Δy
O ile w górę
czytamy: „delta igrek”
O ile zmieniła się wartość funkcji: wartość w Q minus wartość w P. Gdy wykres poszedł w dół, wychodzi liczba ujemna. Na slajdzie: przyrost wartości.
Jak zapamiętać:Igrek to oś pionowa — Δy mówi, o ile w górę (albo w dół).
krok w prawo Δxo ile w górę Δypunkt Q i sieczna przez P i Qstyczna w punkcie P (przerywana — pojawi się na końcu)
Krok w prawo:Δx=1. Drugi punkt ma x=1+1=2, a f(2)=22=4, więc Q=(2,4). O ile w górę:Δy=4−1=3. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=3:1=3.
Δxkrok w prawo
Qdrugi punkt
Δyo ile w górę
Δy:Δxnachylenie siecznej
1
(2,4)
4−1=3
3:1=3
0,5
(1,5;2,25)
2,25−1=1,25
1,25:0,5=2,5
0,1
(1,1;1,21)
1,21−1=0,21
0,21:0,1=2,1
0,01
(1,01;1,0201)
1,0201−1=0,0201
0,0201:0,01=2,01
Kliknij wiersz tabeli, żeby zobaczyć tę sieczną na rysunku.
Δx będzie coraz mniejsze, a sieczna — coraz bliżej stycznej
krok w prawo Δxo ile w górę Δypunkt Q i sieczna przez P i Qstyczna w punkcie P (przerywana — pojawi się na końcu)
Startujesz w punkcie P nad x0=1. Wartość: f(1)=12=1, więc P=(1,1). Teraz wybierz krok w prawo — kliknij wiersz tabeli albo „Dalej”.
Krok w prawo:Δx=1. Drugi punkt ma x=1+1=2, a f(2)=22=4, więc Q=(2,4). O ile w górę:Δy=4−1=3. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=3:1=3.
Krok w prawo:Δx=0,5. Drugi punkt ma x=1+0,5=1,5, a f(1,5)=1,5⋅1,5=2,25, więc Q=(1,5;2,25). O ile w górę:Δy=2,25−1=1,25. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=1,25:0,5=2,5 (dzielenie przez 0,5 to mnożenie przez 2).
Krok w prawo:Δx=0,1. Drugi punkt ma x=1+0,1=1,1, a f(1,1)=1,1⋅1,1=1,21, więc Q=(1,1;1,21). O ile w górę:Δy=1,21−1=0,21. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=0,21:0,1=2,1 (dzielenie przez 0,1 to mnożenie przez 10). Na rysunku Q prawie dotyka P — trójkąt jest za mały, żeby go zobaczyć, ale rachunek działa tak samo.
Krok w prawo:Δx=0,01. Drugi punkt ma x=1+0,01=1,01, a f(1,01)=1,01⋅1,01=1,0201, więc Q=(1,01;1,0201). O ile w górę:Δy=1,0201−1=0,0201. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=0,0201:0,01=2,01 (dzielenie przez 0,01 to mnożenie przez 100). Na rysunku Q prawie dotyka P — trójkąt jest za mały, żeby go zobaczyć, ale rachunek działa tak samo.
Nachylenia siecznych: 3;2,5;2,1;2,01 — coraz bliżej 2. Sieczne przylegają coraz ciaśniej do jednej prostej: to styczna (biała, przerywana). Jej nachylenie, 2, to pochodna f′(1)=2. Blisko punktu P styczna prawie pokrywa się z wykresem.
Startujesz w punkcie P nad x0=1. Wartość: f(1)=12=1, więc P=(1,1). Teraz wybierz krok w prawo — kliknij wiersz tabeli albo „Dalej”.
Krok w prawo:Δx=1. Drugi punkt ma x=1+1=2, a f(2)=22=4, więc Q=(2,4). O ile w górę:Δy=4−1=3. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=3:1=3.
Krok w prawo:Δx=0,5. Drugi punkt ma x=1+0,5=1,5, a f(1,5)=1,5⋅1,5=2,25, więc Q=(1,5;2,25). O ile w górę:Δy=2,25−1=1,25. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=1,25:0,5=2,5 (dzielenie przez 0,5 to mnożenie przez 2).
Krok w prawo:Δx=0,1. Drugi punkt ma x=1+0,1=1,1, a f(1,1)=1,1⋅1,1=1,21, więc Q=(1,1;1,21). O ile w górę:Δy=1,21−1=0,21. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=0,21:0,1=2,1 (dzielenie przez 0,1 to mnożenie przez 10). Na rysunku Q prawie dotyka P — trójkąt jest za mały, żeby go zobaczyć, ale rachunek działa tak samo.
Krok w prawo:Δx=0,01. Drugi punkt ma x=1+0,01=1,01, a f(1,01)=1,01⋅1,01=1,0201, więc Q=(1,01;1,0201). O ile w górę:Δy=1,0201−1=0,0201. Nachylenie siecznej:Δy:Δx=0,0201:0,01=2,01 (dzielenie przez 0,01 to mnożenie przez 100). Na rysunku Q prawie dotyka P — trójkąt jest za mały, żeby go zobaczyć, ale rachunek działa tak samo.
Nachylenia siecznych: 3;2,5;2,1;2,01 — coraz bliżej 2. Sieczne przylegają coraz ciaśniej do jednej prostej: to styczna (biała, przerywana). Jej nachylenie, 2, to pochodna f′(1)=2. Blisko punktu P styczna prawie pokrywa się z wykresem.
Jak czytać:
krzywa to wykres f(x)=x2. Biały punkt to P. Fioletowy odcinek to krok w prawo Δx, turkusowy — o ile wykres poszedł w górę, czyli Δy. Różowe jest wszystko, co dotyczy siecznej: punkt Q, prosta przez P i Q i jej nachylenie w ostatniej kolumnie tabeli. Nachylenie siecznej to Δy:Δx — tak samo jak schodek przy prostej, tylko krok w prawo nie musi wynosić 1. Kolory kolumn w tabeli są takie same jak na rysunku. Osie mają tę samą skalę, więc stromość na rysunku jest prawdziwa. Gdy współrzędne mają przecinek dziesiętny, oddzielamy je średnikiem: Q=(1,5;2,25).
Nachylenie siecznej to ułamek ΔxΔy: o ile w górę, przez o ile w prawo. Na slajdzie ten ułamek nazywa się ilorazem różnicowym i ma taki zapis:
ΔxΔy=Δxf(x0+Δx)−f(x0)
Czytamy:delta igrek przez delta iks równa się: ef od iks zero plus delta iks, minus ef od iks zero, a to wszystko przez delta iks
f(x0+Δx)
wartość na końcu kroku — wysokość punktu Q; w przykładzie f(2)=4
f(x0)
wartość na starcie — wysokość punktu P; w przykładzie f(1)=1
Δx
krok w prawo — przez to dzielisz; w przykładzie 1
Pochodna w punkcie — dokąd zmierzają wyniki
W tabeli wyszło: 3;2,5;2,1;2,01. Im mniejszy krok, tym bliżej 2, a sieczna przylega coraz ciaśniej do jednej prostej. Liczba, do której zmierzają wyniki, to granica. Ta granica to pochodna w punkcie: f′(1)=2. Na slajdzie zapisano to tak:
f′(x0)=Δx→0limΔxf(x0+Δx)−f(x0)
Czytamy:ef prim od iks zero równa się granica ilorazu różnicowego, gdy delta iks dąży do zera
f′(x0)
pochodna funkcji f w punkcie x0 — kreska przy f to „prim”
lim
granica (łac. limes) — liczba, do której zbliżają się wyniki
Δx→0
delta iks dąży do zera — bierzesz coraz mniejsze kroki (w prawo albo w lewo), ale nigdy zero, bo przez zero nie da się dzielić
Gdy ta granica istnieje i jest liczbą (nie nieskończonością), mówimy, że funkcja ma pochodną w punkciex0 — jest w nim różniczkowalna.
Styczna: f′(x0)=tgα
Prosta, do której zbliżają się sieczne, to styczna. Blisko punktu styczności prawie pokrywa się z wykresem. Pochodna w punkcie to nachylenie stycznej. Na slajdzie nachylenie zapisano jako tangens kąta:
f′(x0)=tgα
Czytamy: „ef prim od iks zero równa się tangens alfa”. tgα to dokładnie wysokość schodka z poprzednich rysunków: o ile styczna idzie w górę na każdy krok o 1 w prawo.
Przesuń punkt suwakiem. Tym razem styczna jedzie po wykresie innej funkcji, a schodek pokazuje jej nachylenie:
funkcja rośnie — pochodna dodatniafunkcja maleje — pochodna ujemnastyczna (przerywana)krok o 1 w prawoo ile styczna idzie w górę albo w dół: f′(x0)=tgα
x0=1,5:f′(1,5)=1,52−1=2,25−1=1,25. Pochodna dodatnia — styczna idzie w górę, funkcja w tym miejscu rośnie. tgα=1,25: na 1 w prawo styczna wznosi się o 1,25.
x0=−2:f′(−2)=(−2)2−1=4−1=3. Pochodna dodatnia — styczna idzie w górę, funkcja w tym miejscu rośnie. tgα=3: na 1 w prawo styczna wznosi się o 3.
x0=−1,5:f′(−1,5)=(−1,5)2−1=2,25−1=1,25. Pochodna dodatnia — styczna idzie w górę, funkcja w tym miejscu rośnie. tgα=1,25: na 1 w prawo styczna wznosi się o 1,25.
x0=−1:f′(−1)=(−1)2−1=1−1=0. Styczna jest pozioma (tgα=0). Tu funkcja przestaje rosnąć i zaczyna maleć — to szczyt wykresu.
x0=−0,5:f′(−0,5)=(−0,5)2−1=0,25−1=−0,75. Pochodna ujemna — styczna opada, funkcja w tym miejscu maleje. tgα=−0,75: na 1 w prawo styczna opada o 0,75.
x0=0:f′(0)=02−1=0−1=−1. Pochodna ujemna — styczna opada, funkcja w tym miejscu maleje. tgα=−1: na 1 w prawo styczna opada o 1.
x0=0,5:f′(0,5)=0,52−1=0,25−1=−0,75. Pochodna ujemna — styczna opada, funkcja w tym miejscu maleje. tgα=−0,75: na 1 w prawo styczna opada o 0,75.
x0=1:f′(1)=12−1=1−1=0. Styczna jest pozioma (tgα=0). Tu funkcja przestaje maleć i zaczyna rosnąć — to dołek wykresu.
x0=1,5:f′(1,5)=1,52−1=2,25−1=1,25. Pochodna dodatnia — styczna idzie w górę, funkcja w tym miejscu rośnie. tgα=1,25: na 1 w prawo styczna wznosi się o 1,25.
x0=2:f′(2)=22−1=4−1=3. Pochodna dodatnia — styczna idzie w górę, funkcja w tym miejscu rośnie. tgα=3: na 1 w prawo styczna wznosi się o 3.
x0
f′(x0)=x02−1
funkcja w tym miejscu
−2
4−1=3
rośnie ↗
−1,5
2,25−1=1,25
rośnie ↗
−1
1−1=0
szczyt, styczna pozioma
−0,5
0,25−1=−0,75
maleje ↘
0
0−1=−1
maleje ↘
0,5
0,25−1=−0,75
maleje ↘
1
1−1=0
dołek, styczna pozioma
1,5
2,25−1=1,25
rośnie ↗
2
4−1=3
rośnie ↗
Jak czytać:
krzywa to wykres f(x)=3x3−x. Jej pochodna to f′(x)=x2−1 — skąd się bierze, zobaczysz w sekcji „Pochodna w punkcie”. Zielone kawałki krzywej: funkcja rośnie. Różowy kawałek: maleje. Biała przerywana prosta to styczna. Fioletowy odcinek to krok o 1 w prawo, turkusowy — o ile w tym kroku styczna się wznosi albo opada. Gdy schodek nie mieści się na prawo od punktu, rysujemy ten sam schodek przed punktem. Styczna może przeciąć wykres — zobacz np. x0=0. Kliknij wiersz tabeli, żeby przeskoczyć do punktu.
Skąd się bierze wzór (x2)′=2x
Liczenie granicy za każdym razem byłoby męczące. Na szczęście da się to zrobić raz na zawsze. Najpierw ten sam rachunek co w tabeli siecznych, ale w innych punktach — z małym krokiem Δx=0,01:
start x0
wartość po kroku: (x0+0,01)2
o ile w górę Δy
nachylenie siecznej
zmierza dogdy krok → 0
1
1,01⋅1,01=1,0201
1,0201−1=0,0201
0,0201:0,01=2,01
2=2⋅1
2
2,01⋅2,01=4,0401
4,0401−4=0,0401
0,0401:0,01=4,01
4=2⋅2
3
3,01⋅3,01=9,0601
9,0601−9=0,0601
0,0601:0,01=6,01
6=2⋅3
Jak czytać tabelę: w każdym wierszu startujesz w innym punkcie x0 i robisz krok 0,01 w prawo. Nachylenie siecznej jest już bardzo blisko liczby z ostatniej kolumny. Gdyby krok dalej zmniejszać, jak w tabeli siecznych, wyniki zbliżałyby się do niej coraz bardziej. Te liczby to 2,4 i 6 — za każdym razem 2 razy punkt startowy.
Czy tak jest w każdym punkcie? Sprawdźmy literami zamiast liczbami:
Skąd wzór
Nachylenie stycznej do y=x2 w dowolnym punkcie x0
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz nachylenie siecznej tak jak w tabeli, ale literami: start w x0, krok w prawo Δx.
ΔxΔy=Δxf(x0+Δx)−f(x0)=Δx(x0+Δx)2−x02
ΔxΔy=Δxf(x0+Δx)−f(x0)=Δx(x0+Δx)2−x02
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Liczby z tabeli dały „2 razy punkt”. Litery pokażą, że tak jest w każdym punkcie, a nie tylko w 1,2 i 3.
Wartość na końcu: f(x0+Δx)=(x0+Δx)2. Wartość na starcie: f(x0)=x02. Ich różnica to Δy.
Rozpisz kwadrat sumy wzorem z liceum.
=Δxx02+2x0Δx+(Δx)2−x02
Na kartce:(a+b)2=a2+2ab+b2
Dlaczego?
Za a wstawiasz x0, za b — Δx. Wychodzi x02+2x0Δx+(Δx)2.
Skreśl x02 i −x02 — razem dają 0.
=Δx2x0Δx+(Δx)2
Podziel każdy składnik licznika przez Δx.
=2x0+Δx
Na kartce:Δx2x0Δx=2x0Δx(Δx)2=Δx
Dlaczego?
Dzielić wolno, bo Δx to krok w prawo — mały, ale nie zero. Sprawdź z tabelą: dla x0=3 i Δx=0,01 wychodzi 2⋅3+0,01=6,01.
Zmniejszaj krok do zera: składnik Δx znika, zostaje 2x0.
f′(x0)=Δx→0lim(2x0+Δx)=2x0
Dlaczego?
To dokładnie to, co pokazała tabela: 2,01→2,4,01→4,6,01→6. Pochodna x2 w punkcie x0 to 2x0.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
Zapisz nachylenie siecznej tak jak w tabeli, ale literami: start w x0, krok w prawo Δx.
Rozpisz kwadrat sumy wzorem z liceum.
Skreśl x02 i −x02 — razem dają 0.
Podziel każdy składnik licznika przez Δx.
Zmniejszaj krok do zera: składnik Δx znika, zostaje 2x0.
Wyszło f′(x0)=2x0 dla każdego punktu. Za x0 można wstawić dowolną liczbę, więc zapisujemy krócej: f′(x)=2x. To pochodna jako funkcja: wstawiasz punkt i od razu dostajesz nachylenie stycznej, bez liczenia granicy.
Krótko piszemy też (x2)′=2x. Kreska za nawiasem (czytamy ją „prim”) znaczy „pochodna tego, co w nawiasie”.
punkt x
f′(x)=2x
co to znaczy
−1
2⋅(−1)=−2
styczna opada — funkcja maleje
0
2⋅0=0
styczna pozioma — dołek paraboli
1
2⋅1=2
styczna wznosi się o 2 na 1 w prawo
2
2⋅2=4
wznosi się dużo szybciej: o 4
Jak czytać tabelę: w każdym wierszu wstawiasz punkt do wzoru f′(x)=2x. Wynik to nachylenie stycznej w tym punkcie. Porównaj z białymi kreskami na rysunku „Krzywa w różnych miejscach ma różną stromość” — to te same cztery punkty.
Co mówi znak pochodnej
Wyobraź sobie, że idziesz po wykresie od lewej do prawej. Pochodna mówi, jak stromo jest pod nogami:
Pochodna dodatnia f′(x)>0
Styczna idzie w górę. Funkcja rośnie — idziesz pod górę.
Pochodna ujemna f′(x)<0
Styczna idzie w dół. Funkcja maleje — schodzisz z górki.
Pochodna równa zero f′(x)=0
Styczna leży płasko. Tu z lewej jest szczyt, a z prawej dołek — w tych miejscach funkcja przestaje rosnąć albo maleć.
Jak czytać:
wszystkie trzy obrazki pokazują tę samą funkcję co rysunek z suwakiem, f(x)=3x3−x. Zielony kawałek krzywej: funkcja rośnie. Różowy: maleje. Biała kreska to styczna w zaznaczonym punkcie.
To, gdzie funkcja rośnie, a gdzie maleje, nazywa się jej monotonicznością. Na slajdach z zajęć związek monotoniczności ze znakiem pochodnej zapisano tak:
Pełne badanie, gdzie funkcja rośnie, a gdzie maleje (z tabelką znaków), zrobisz w module 9 — „Badanie zmienności funkcji”. Tu najpierw uczysz się liczyć samą pochodną.
Sprawdź się
Dla pewnej funkcji wyszło f′(x)=x2+1. Co możesz powiedzieć o monotoniczności?
Dobrze.Nie tym razem.x2≥0, więc x2+1≥1>0 dla każdego x. Pochodna jest zawsze dodatnia, więc funkcja rośnie na całej osi. Wzór samej funkcji nie jest potrzebny — o monotoniczności decyduje znak pochodnej.
Wzory i reguły z zajęć
Wiesz już, że pochodna to nachylenie wykresu. Teraz narzędzia do liczenia: wzory podają pochodne najprostszych funkcji, a reguły mówią, co zrobić, gdy funkcja jest z nich zbudowana.
Dwa nowe znaczki: e i ln
W tabeli wzorów i w przykładach są dwa znaczki, których jeszcze nie było:
e to liczba, tak jak π. Wynosi około 2,718 i nazywa się liczbą Eulera. Na kalkulatorze jest pod przyciskiem ex.
ex to funkcja: liczba e podniesiona do potęgi x. Na przykład e0=1,e1=e≈2,72,e2≈7,39.
lnx (czytamy „logarytm naturalny z iks”) odpowiada na pytanie: do jakiej potęgi trzeba podnieść e, żeby dostać x? Na przykład ln1=0, bo e0=1, oraz lne=1, bo e1=e. Logarytm istnieje tylko dla x>0.
Dlaczego akurat e? Wykres ex ma wyjątkową własność: w każdym punkcie jest tak samo stromy jak wysoki. Przy x=0 wykres jest na wysokości 1 i ma nachylenie 1. Przy x=1 jest na wysokości około 2,72 i ma nachylenie też około 2,72. Dlatego w tabeli stoi (ex)′=ex: pochodna to ta sama funkcja.
Przy x=0: wysokość 1, nachylenie stycznej 1.
Przy x=1: wysokość e≈2,72, nachylenie stycznej też ≈2,72.
krok o 1 w prawowysokość punktu — i zarazem o ile styczna idzie w góręstyczna (przerywana)
Jak czytać:
krzywa to wykres y=ex, a biała przerywana prosta — styczna w zaznaczonym punkcie. Styczna do ex trafia w oś x zawsze dokładnie 1 w lewo od punktu. Dlatego schodek „1 w prawo” (fioletowy) kończy się na wykresie, a turkusowy odcinek to jednocześnie wysokość punktu i to, o ile styczna idzie w górę. Dla innej podstawy te dwie liczby się różnią: pochodna 2x to 2xln2 (wzór 4), czyli tylko około 0,69 wysokości.
Tabela wzorów: gotowe pochodne najprostszych funkcji
Każdy wiersz tabeli to jedna prosta funkcja — „klocek” — i jej pochodna, czyli wzór na nachylenie wykresu w każdym punkcie. Numeracja jak na slajdzie:
nr
wzór
po ludzku
przykład
1
(c)′=0
stała się nie zmienia: wykres to pozioma prosta
(7)′=0
2
(x)′=1
prosta y=x: krok w prawo, jeden w górę
—
3
(xn)′=nxn−1
wykładnik schodzi przed x, w wykładniku zostaje o 1 mniej
(x2)′=2x,(x5)′=5x4
4
(ax)′=axlna
ax zostaje bez zmian, dopisujesz razy ln podstawy
(2x)′=2xln2
5
(ex)′=ex
ex się nie zmienia: nachylenie równe wysokości
—
6
(logax)′=xlna1
jedynka przez iloczyn: x razy ln podstawy
(log2x)′=xln21
7
(lnx)′=x1
jedynka przez x
—
8 ★
(sinx)′=cosx
9 ★
(cosx)′=−sinx
10 ★
(tgx)′=cos2x1
11 ★
(ctgx)′=−sin2x1
Jak czytać tabelę: w kolumnie „wzór” po lewej stronie znaku równości stoi funkcja, po prawej — jej pochodna. a,c i n to stałe (konkretne liczby). Podstawa a musi być dodatnia, a we wzorze 6 także różna od 1.(x5)′ czytamy „iks do piątej prim”, czyli pochodna z iks do piątej. Wzór 3 dla n=2 daje dokładnie to, co wyprowadziliśmy wyżej: (x2)′=2x2−1=2x.
Każdy wzór podaje nachylenie wykresu w każdym punkcie. Trzy przykłady, co to znaczy na wykresie:
(x2)′=2x: przy x=1 nachylenie wynosi 2, przy x=3 — już 6. Im dalej w prawo, tym stromiej.
(ex)′=ex: nachylenie równe wysokości. Im wyżej wykres, tym bardziej stromy.
(lnx)′=x1: przy x=1 nachylenie wynosi 1, przy x=2 — 21, przy x=10 — 0,1. Wykres lnx ciągle rośnie, ale coraz wolniej.
Wzory 8–11 (funkcje trygonometryczne) są na slajdzie oznaczone gwiazdką, a na liście zadań nie ma ani jednej funkcji trygonometrycznej. Zapytaj prowadzącego, czy obowiązują na kolokwium. Dalej w module ich nie używamy.
Reguły: jak łączyć klocki
Funkcje z kolokwium rzadko są pojedynczym klockiem z tabeli. Zwykle są z nich zbudowane: klocki są dodane, pomnożone, podzielone albo jeden siedzi w drugim. Dla każdego sposobu łączenia jest jedna reguła. Mówi, jak z pochodnych klocków złożyć pochodną całości:
Reguła 1
Liczba razy klocek
3⋅x2
Liczba czeka z przodu. Pochodną liczysz z samego klocka.
(3x2)′=3⋅2x=6x
Reguła 2
Klocki dodane albo odjęte
x3+5x
Każdy klocek osobno. Znak między nimi zostaje.
(x3+5x)′=3x2+5
Reguła 3
Klocki pomnożone
x⋅lnx
Pochodna raz na pierwszym, raz na drugim klocku. Wyniki dodajesz.
Jak czytać karty: na górze karty jest numer reguły ze slajdu, pod nim — jak połączone są kawałki, co robi reguła i mały przykład z wynikiem. Obwódki pokazują kawałki, z których zbudowana jest funkcja. Reguły 3–5 mają w tym module własne sekcje z przepisem krok po kroku.
Na slajdzie te same reguły zapisano literami:
nr
reguła
wzór ze slajdu
kiedy
1
stała przed pochodną
(c⋅f(x))′=c⋅f′(x)
liczba razy funkcja
2
suma i różnica
(f(x)±g(x))′=f′(x)±g′(x)
składniki połączone + albo −
3
iloczyn
(f(x)⋅g(x))′=f′(x)g(x)+f(x)g′(x)
dwie funkcje z x pomnożone przez siebie
4
iloraz
(g(x)f(x))′=[g(x)]2f′(x)g(x)−f(x)g′(x)
funkcja przez funkcję, g(x)=0
5
funkcja złożona
[f(g(x))]′=f′(g(x))⋅g′(x)
funkcja wstawiona do funkcji
Jak czytać tabelę: każdy wiersz to jedna reguła z numerem jak na slajdzie. Ostatnia kolumna mówi, po czym ją rozpoznać.
Jak rozpoznać, której reguły użyć
ostatnie działanie
reguła
przykład z listy: jak liczysz przy x=2
dodawanie, odejmowanie
2 — każdy składnik osobno
r) e−x+e2x:e−2 i e4, na końcu dodajesz (każdy składnik policzysz potem regułą 5)
mnożenie dwóch funkcji z x
3 — iloczyn
q) xlnx:ln2, na końcu 2⋅ln2
dzielenie
4 — iloraz
w) exlnx:ln2 i e2, na końcu dzielisz
potęga, pierwiastek, ln,e… albo a… z czegoś, co nie jest samym x
5 — funkcja złożona
f) 5x−7:5⋅2−7=3, na końcu 3
wzór z tabeli z samym x w środku
tylko tabela
x5,lnx,ex
Jak czytać tabelę: w trzeciej kolumnie rozpisano, w jakiej kolejności liczysz wartość funkcji. Ostatnie działanie w tej kolejności to nazwa z pierwszej kolumny. Mnożenie przez stałą (np. 3x2) to reguła 1 — nie potrzebujesz reguły iloczynu.
Ćwiczenie
Która reguła idzie na pierwszy ogień?
x2e3x
Dobrze.Nie.Przy x=1:12 i e3, na końcu mnożysz — iloczyn. Pochodną e3x policzysz potem regułą 5.
exlnx
Dobrze.Nie.Na końcu dzielisz lnx przez ex — iloraz.
5x−7
Dobrze.Nie.Najpierw 5x−7, na końcu pierwiastek — funkcja złożona.
e−x+e2x
Dobrze.Nie.Na końcu dodajesz dwa składniki — reguła 2. Każdy składnik to potem funkcja złożona.
ln2(2x)=(ln(2x))2
Dobrze.Nie.ln2(2x)=(ln(2x))2: najpierw 2x, potem ln, na końcu kwadrat — funkcja złożona.
x7
Dobrze.Nie.Potęga samego x — wystarczy wzór 3: (x7)′=7x6.
(x+1x−1)4
Dobrze.Nie.Ostatnie działanie to potęga 4 — funkcja złożona. Dzielenie liczysz wcześniej, więc reguła ilorazu przyda się dopiero później — do kawałka pod potęgą.
xlnx
Dobrze.Nie.Na końcu mnożysz x przez lnx — iloczyn.
2x
Dobrze.Nie.Stała podstawa, w wykładniku sam x — wzór 4: (2x)′=2xln2.
Przepis na każdą pochodną
Każdą pochodną z listy liczysz tymi samymi pięcioma etapami. Kolejność nie jest przypadkowa — przy każdym etapie jest powód:
1
przygotuj
Pierwiastki i ułamki zapisz jako potęgi, stałe postaw przed wyrażeniem, rozpisz logarytm albo nietypowy zapis (np. ln2,xx).
Dlaczego w tym miejscu: Na samym początku, bo wzory z tabeli pasują tylko do „czystych” klocków: xn,ex,lnx… Po przygotowaniu często wystarcza prostsza reguła: x52=2x−5 to już nie dzielenie, tylko liczba razy potęga. Gdy nie ma czego przygotowywać, zaczynasz od etapu 2.
2
rozpoznaj
Testem ostatniego działania wybierz regułę, nazwij kawałki i zapisz szablon reguły słowami.
Dlaczego w tym miejscu: Regułę wybierasz po kształcie funkcji, a prawdziwy kształt widać dopiero po przygotowaniu. Szablon mówi, jakich kawałków będzie potrzeba.
3
policz kawałki
Pochodne kawałków policz z boku, „pomocniczo”.
Dlaczego w tym miejscu: Przed wstawianiem, żeby potem tylko przenosić gotowe wyniki, a nie liczyć dwóch rzeczy naraz. Policzony kawałek od razu upraszczasz — do szablonu trafia wtedy krótszy wzór.
4
wstaw
Każdy kawałek wpisz w jego miejsce w szablonie.
Dlaczego w tym miejscu: Najpierw cały wzór, bez upraszczania. Wtedy łatwo sprawdzić, czy każdy kawałek trafił na swoje miejsce. Gdy szablon nie potrzebuje pochodnych liczonych z boku (np. sam wzór 3), etap 3 odpada i wstawiasz liczby, które widać w funkcji.
5
uprość
Policz liczby, skróć, wyłącz wspólny czynnik.
Dlaczego w tym miejscu: Na końcu, gdy wszystko stoi już na swoim miejscu. Upraszczanie w trakcie wstawiania miesza się z regułą i łatwo wtedy zgubić kawałek. Wyłączenie wspólnego czynnika nie jest obowiązkowe — wynik bez niego też jest dobry. Robimy to, bo wynik wychodzi krótszy, a w module 9 z takiej postaci łatwiej odczytać znak pochodnej.
Zobacz cały przepis na jednym przykładzie. Kliknij „▶ Zobacz krok po kroku”. Przy liniach stoi numer etapu, a w linii „wstaw” kawałki wlatują do szablonu po kolei — każdy na swoje miejsce.
Przepis w działaniu
f(x)=xlnx
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz pierwiastek jako potęgę: x=x21.
f(x)=x⋅lnx=x21⋅lnx
Dlaczego?
Dlaczego teraz: To pierwszy ruch, bo do potęgi jest gotowy wzór 3, a do pierwiastka w tabeli osobnego wzoru nie ma.
Pierwiastek kwadratowy to potęga 21.
Wybierz regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x21, drugi to lnx.
f(x)=x21⋅lnx
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=4 liczysz 421=2 i osobno ln4, a na końcu mnożysz. Ostatnie działanie to mnożenie — więc reguła 3.
szablon regułyZapisz szablon reguły 3 słowami.
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
Dlaczego?
Szablon mówi, czego potrzebujesz: pochodnej pierwszego kawałka i pochodnej drugiego. Policzysz je teraz z boku.
pomocniczoPolicz pochodną pierwszego kawałka: wykładnik schodzi przed x, w wykładniku zostaje o 1 mniej.
(x21)′=21x21−1=21x−21
Na kartce:21−1=21−22=−21
pomocniczoPolicz pochodną drugiego kawałka — jest wprost w tabeli.
(lnx)′=x1
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
f′(x)=21x−21⋅lnx+x21⋅x1
f′(x)=21x−21⋅lnx+x21⋅x1
Uprość drugi składnik: x21⋅x1 to jedna potęga.
=21x−21lnx+x−21
Na kartce:x1=x−1x21⋅x−1=x21−1=x−21
Dlaczego?
Przy mnożeniu potęg tej samej podstawy wykładniki się dodają: 21+(−1)=−21.
Zapisz bez potęg z minusem i sprowadź do wspólnego mianownika 2x.
=2xlnx+x1=2xlnx+2
Na kartce:x−21=x1x1=2x2
Dlaczego?
Potęga −21 to „jedynka przez pierwiastek”. Drugi ułamek rozszerzasz przez 2, żeby oba miały na dole 2x.
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
Zapisz pierwiastek jako potęgę: x=x21.
Wybierz regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x21, drugi to lnx.
Zapisz szablon reguły 3 słowami.
Policz pochodną pierwszego kawałka: wykładnik schodzi przed x, w wykładniku zostaje o 1 mniej.
Policz pochodną drugiego kawałka — jest wprost w tabeli.
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
Uprość drugi składnik: x21⋅x1 to jedna potęga.
Zapisz bez potęg z minusem i sprowadź do wspólnego mianownika 2x.
W rachunkach w tym module przy liniach stoi etap przepisu. Najedź na niego kursorem (na telefonie: stuknij), żeby przypomnieć sobie, po co ten etap jest w tym miejscu. Tak samo działają etykiety reguł i wzorów — pokazują wzór, z którego korzystasz.
Potęgi i pierwiastki
Najczęstszy pierwszy ruch przy liczeniu pochodnej: zamienić pierwiastki i ułamki na potęgi. Wtedy prawie wszystko liczy się jednym wzorem — wzorem 3.
Wpisz wykładnik
Zamień na potęgę
Wpisz wykładnik, tak żeby po obu stronach była ta sama funkcja.
Wpisz liczby w pola (ułamek jako 1/3 albo −4/3). Kiedy skończysz, kliknij „Sprawdź”.
x=x
3x=x
3x2=x
x31=x
x1=x
xx=x
3x1=x
4x3=x
x: pierwiastek kwadratowy to potęga 21.
3x: pierwiastek trzeciego stopnia to potęga 31.
3x2: wykładnik spod pierwiastka (2) idzie do licznika, stopień pierwiastka (3) — do mianownika: x32.
x31: potęga przechodzi z mianownika do licznika i wykładnik zmienia znak: x−3.
x1: najpierw x=x21, potem z mianownika do licznika: x−21.
xx:x⋅x21 — przy mnożeniu potęg wykładniki dodajesz: 1+21=23.
3x1:3x=x31, a z mianownika do licznika: x−31.
4x3: wykładnik spod pierwiastka do licznika, stopień pierwiastka do mianownika: x43.
(xn)′=n⋅xn−1
Czytamy:pochodna z iks do potęgi en równa się en razy iks do potęgi en minus jeden
n
wykładnik — schodzi przed x i staje się mnożnikiem
n−1
nowy wykładnik — o jeden mniejszy od starego
Zobacz, jak wykładnik „schodzi na dół”. Kliknij „▶ Zobacz krok po kroku” — fioletowy wykładnik przeleci na nowe miejsca:
Przykład
Wykładnik schodzi na dół: 3x4
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Odczytaj liczbę przed x (3) i wykładnik (4). To liczba razy potęga — wzór 3 z regułą 1.
f(x)=3x4
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo funkcja jest już liczbą razy potęga — nie ma czego przygotowywać.
szablon regułyZapisz szablon: liczba czeka z przodu, wykładnik schodzi przed x, w wykładniku zostaje o 1 mniej.
(c⋅xn)′=c⋅n⋅xn−1
Wstaw liczbę i wykładnik do szablonu. Fioletowy wykładnik ląduje w dwóch miejscach.
f′(x)=3⋅4⋅x4−1
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Etap 3 odpada: szablon wzoru 3 nie potrzebuje pochodnych liczonych z boku — liczby i wykładniki widać od razu w funkcji.
Policz liczbę przed x i nowy wykładnik.
=12x3
Na kartce:3⋅4=124−1=3
liczba przed xwykładnik: schodzi przed x, a w wykładniku zostaje o 1 mniej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
wykładnik: schodzi przed x, a w wykładniku zostaje o 1 mniej
Odczytaj wykładnik: to ułamek 34 — wzór 3 działa tak samo.
Zapisz szablon wzoru 3.
Wstaw wykładnik do szablonu: przed x i do wykładnika.
Odejmij 1 od ułamka: zapisz 1 jako 33.
Zapisz potęgę 31 jako pierwiastek trzeciego stopnia.
Sprawdź się
Pochodna f(x)=x−3 to:
Dobrze.Nie tym razem.Wzór 3: wykładnik −3 schodzi przed x, nowy wykładnik −3−1=−4.−3x−2 — od −3 dodano 1 zamiast odjąć. 3x−4 — zgubiony minus przy wykładniku, który zszedł na dół.
Zadanie · krok po kroku
f(x)=x52−x1
Zad. 1 a)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x).
Przygotuj: zamieniamy oba składniki na potęgi — bo do potęg jest gotowy wzór 3.
Rozpoznaj: różnica dwóch składników, więc każdy liczymy osobno (reguła 2) według szablonu wzoru 3.
Policz kawałki: odpada — wzór 3 nie potrzebuje pochodnych liczonych z boku.
Wstaw: liczby przed x i wykładniki wlatują do szablonu.
Uprość: na kartce liczymy liczby przed x i nowe wykładniki. Na koniec możemy wrócić do ułamków.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Wyciągnij stałą 2 przed ułamek, a pierwiastek zapisz jako potęgę 21.
f(x)=x52−x1=2⋅x51−x211
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na samym początku, bo wzór 3 działa tylko na postać „liczba razy x do potęgi”. Gdyby zacząć liczyć od razu, x52 wyglądałoby jak dzielenie i trzeba by użyć reguły ilorazu — dłużej i łatwiej o błąd.
x52=2⋅x51 — dwójka to stała, zostanie z przodu (reguła 1). x=x21, bo pierwiastek kwadratowy to potęga 21.
Zapisz „jedynkę przez potęgę” jako potęgę z minusem.
=2x−5−x−21
Dlaczego?
Dlaczego teraz: To jeszcze przygotowanie. Dopiero teraz oba składniki mają postać „liczba razy xn” — taką, do której pasuje wzór 3.
xn1=x−n: potęga przechodzi z mianownika do licznika, a wykładnik zmienia znak.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki. To różnica dwóch składników, więc każdy liczysz osobno (reguła 2). Każdy składnik to liczba razy potęga: liczba przed x (turkusowa) i wykładnik (fioletowy).
f(x)=2x−5−x−21
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=1 liczysz osobno 2⋅1−5=2 i 1−21=1, a na końcu odejmujesz. Ostatnie działanie to odejmowanie — reguła 2. W drugim składniku liczby przed x nie widać — to 1.
szablon regułyZapisz szablon wzoru 3 dla jednego składnika. Zastosujesz go w obu składnikach.
(c⋅xn)′=c⋅n⋅xn−1
Dlaczego?
Liczba przed x czeka z przodu (reguła 1). Wykładnik schodzi przed x i mnoży tę liczbę, a w wykładniku zostaje o 1 mniej (wzór 3).
Wstaw liczby do szablonu w każdym składniku: wykładnik schodzi przed x, a w wykładniku zostaje „stary wykładnik minus 1”. Minus między składnikami zostaje.
f′(x)=2⋅(−5)⋅x−5−1−(−21)⋅x−21−1
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Etap 3 odpada: szablon wzoru 3 nie potrzebuje pochodnych liczonych z boku — liczby i wykładniki widać od razu w funkcji.
Policz liczby przed x i nowe wykładniki.
=−10x−6+21x−23
Na kartce:2⋅(−5)=−10−5−1=−6−(−21)=21−21−1=−21−22=−23
Dlaczego?
Minus przed nawiasem i minus w nawiasie dają plus. Od ułamka odejmujesz 1 zapisaną jako 22 — wtedy oba ułamki mają ten sam mianownik.
Jeśli chcesz, wróć do zapisu z ułamkami i pierwiastkiem — oba zapisy są poprawne.
=−x610+2xx1
Na kartce:x−6=x6121x−23=2x231x23=x1⋅x21=xx
Dlaczego?
Potęga z minusem to jedynka przez potęgę. x23 rozkładasz na x1⋅x21, bo przy mnożeniu potęg wykładniki się dodają: 1+21=23.
liczba przed xwykładnik: schodzi przed x, a w wykładniku zostaje o 1 mniej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
liczba przed xwykładnik: schodzi przed x, a w wykładniku zostaje o 1 mniej
Wyciągnij stałą 2 przed ułamek, a pierwiastek zapisz jako potęgę 21.
Zapisz „jedynkę przez potęgę” jako potęgę z minusem.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki. To różnica dwóch składników, więc każdy liczysz osobno (reguła 2). Każdy składnik to liczba razy potęga: liczba przed x (turkusowa) i wykładnik (fioletowy).
Zapisz szablon wzoru 3 dla jednego składnika. Zastosujesz go w obu składnikach.
Wstaw liczby do szablonu w każdym składniku: wykładnik schodzi przed x, a w wykładniku zostaje „stary wykładnik minus 1”. Minus między składnikami zostaje.
Policz liczby przed x i nowe wykładniki.
Jeśli chcesz, wróć do zapisu z ułamkami i pierwiastkiem — oba zapisy są poprawne.
Zadanie · krok po kroku
f(x)=3x4−3x1
Zad. 1 b)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Ten sam przepis co w a): potęgi → wzór 3 dla każdego składnika → rachunek na ułamkach.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz oba pierwiastki jako potęgi.
f(x)=3x4−3x1=x34−x−31
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na samym początku, bo do potęgi jest gotowy wzór 3, a do pierwiastka w tabeli wzoru nie ma.
3x4=x34: wykładnik spod pierwiastka idzie do licznika, stopień pierwiastka — do mianownika. 3x1=x311=x−31.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: różnica dwóch potęg, więc każdy składnik osobno (reguła 2), każdy wzorem 3. Wykładniki są fioletowe.
f(x)=x34−x−31
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=8 liczysz osobno 384=16 i 381=21, a na końcu odejmujesz. Ostatnie działanie to odejmowanie — reguła 2.
szablon regułyZapisz szablon wzoru 3. Zastosujesz go w obu składnikach.
(xn)′=n⋅xn−1
Wstaw wykładniki do szablonu w każdym składniku. Minus między składnikami zostaje.
f′(x)=34⋅x34−1−(−31)⋅x−31−1
Policz nowe wykładniki i znaki.
=34x31+31x−34
Na kartce:34−1=34−33=31−(−31)=31−31−1=−31−33=−34
Dlaczego?
Jedynkę zapisujesz jako 33, żeby odjąć ułamki o tym samym mianowniku. Minus razy minus daje plus.
Jeśli chcesz, wróć do pierwiastków.
=343x+3x3x1
Na kartce:x31=3xx34=x1⋅x31=x3x
Dlaczego?
Potęga z minusem to jedynka przez potęgę: 31x−34=3x341.
wykładnik: schodzi przed x, a w wykładniku zostaje o 1 mniej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x, drugi to lnx.
Zapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną pierwszego kawałka.
Policz pochodną drugiego kawałka.
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
Policz oba iloczyny.
Trzy czynniki? Reguła 3 jest dla dwóch, więc dwa z nich łączysz w jeden:
Zadanie · krok po kroku
f(x)=x2exlnx
Zad. 1 n)
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Trzy czynniki, a reguła 3 jest dla dwóch. Pogrupuj: pierwszy kawałek to x2ex, drugi to lnx.
f(x)=x2ex⋅lnx
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo nie ma czego przygotowywać: nie ma pierwiastków ani ułamków z x pod kreską.
Mnożenie można grupować dowolnie, więc dwa pierwsze czynniki traktujesz jak jeden kawałek. Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz 22e2 i osobno ln2, a na końcu mnożysz — reguła 3.
szablon regułyZapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
pomocniczoPolicz pochodną pierwszego kawałka. To też iloczyn: x2 razy ex. Zapisz regułę 3 z tymi czynnikami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
(x2ex)′=(x2)′⋅ex+x2⋅(ex)′
pomocniczoPolicz pochodne obu czynników i podstaw je w miejsca z kreską.
=2xex+x2ex
Na kartce:(x2)′=2x(ex)′=ex2x⋅ex=2xex
pomocniczoPolicz pochodną drugiego kawałka.
(lnx)′=x1
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
f′(x)=(2xex+x2ex)⋅lnx+x2ex⋅x1
Uprość drugi składnik: x2ex⋅x1=xex.
=(2xex+x2ex)lnx+xex
Na kartce:x2ex⋅x1=xx2ex=xex
Wymnóż nawias przez lnx i w każdym składniku pokaż czynnik xex.
=xex⋅2lnx+xex⋅xlnx+xex
Na kartce:2xexlnx=xex⋅2lnxx2exlnx=xex⋅xlnx
Dlaczego?
x2ex=x⋅xex, więc w drugim składniku zostaje xlnx.
Wyłącz wspólny czynnik xex przed nawias. W nawiasie zostaje 2lnx,xlnx i 1 — bo xex=xex⋅1.
=xex(2lnx+xlnx+1)
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na samym końcu. To nieobowiązkowe — wynik z poprzedniej linii też jest dobry. Wyłączamy, bo wynik wychodzi krótszy, a w module 9 z takiej postaci łatwiej odczytać znak pochodnej.
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
Trzy czynniki, a reguła 3 jest dla dwóch. Pogrupuj: pierwszy kawałek to x2ex, drugi to lnx.
Zapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną pierwszego kawałka. To też iloczyn: x2 razy ex. Zapisz regułę 3 z tymi czynnikami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
Policz pochodne obu czynników i podstaw je w miejsca z kreską.
Policz pochodną drugiego kawałka.
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
Uprość drugi składnik: x2ex⋅x1=xex.
Wymnóż nawias przez lnx i w każdym składniku pokaż czynnik xex.
Wyłącz wspólny czynnik xex przed nawias. W nawiasie zostaje 2lnx,xlnx i 1 — bo xex=xex⋅1.
Pochodna ilorazu
Iloraz to wynik dzielenia. Regułę 4 stosujesz, gdy ostatnie działanie to dzielenie: funkcja przez funkcję, np. exlnx.
(g(x)f(x))′=[g(x)]2f′(x)⋅g(x)−f(x)⋅g′(x)
Czytamy:pochodna ilorazu to: pochodna licznika razy mianownik, minus licznik razy pochodna mianownika, a wszystko przez mianownik do kwadratu
f(x)
licznik — „góra” ułamka
g(x)
mianownik — „dół” ułamka; nie może być zerem
f′(x)⋅g(x)−f(x)⋅g′(x)
nowy licznik — jak w iloczynie, ale z minusem; zaczynasz od pochodnej licznika
[g(x)]2
nowy mianownik — stary mianownik do kwadratu
licznik i jego pochodnamianownik i jego pochodna
Najpierw prosty przykład, potem przykłady z listy:
Przykład
f(x)=x+1x
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: licznik to x, mianownik to x+1.
f(x)=x+1x
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania. Pod kreską stoi x+1, a nie sama potęga x — zamiana na potęgę nic by tu nie uprościła.
Test ostatniego działania: przy x=1 liczysz osobno 1 i 1+1=2, a na końcu dzielisz. Ostatnie działanie to dzielenie — reguła 4.
szablon regułyZapisz szablon reguły 4 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: licznik to x, mianownik to x+1.
Zapisz szablon reguły 4 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną licznika.
Policz pochodną mianownika.
Wstaw kawałki w szablon — po kolei, każdy w swoje miejsce. Kolejność w liczniku ma znaczenie: zaczynasz od pochodnej licznika.
Policz oba iloczyny w liczniku i odejmij. Mianownika do kwadratu nie wymnażasz.
Zadanie · krok po kroku
f(x)=exlnx
Zad. 1 w)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x) w możliwie prostej postaci.
Przygotuj: odpada — pod kreską stoi ex, klocek z tabeli.
Rozpoznaj: nazywamy licznik i mianownik i zapisujemy szablon reguły 4 — bo wzór potrzebuje ich osobno.
Policz kawałki: pomocniczo liczymy pochodne obu — są w tabeli.
Wstaw: kawałki wlatują do szablonu „góra–dół”, każdy na swoje miejsce.
Uprość:ex występuje w liczniku i w mianowniku, więc da się je skrócić.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: licznik to lnx, mianownik to ex.
f(x)=exlnx
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania. Pod kreską stoi ex — klocek z tabeli, a nie potęga x ani pierwiastek — więc nie ma czego zamieniać na potęgę. Ułamek liczymy wprost regułą ilorazu.
Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz ln2 i osobno e2, a na końcu dzielisz. Ostatnie działanie to dzielenie — reguła 4.
szablon regułyZapisz szablon reguły 4 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: licznik to lnx, mianownik to ex.
Zapisz szablon reguły 4 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną licznika.
Policz pochodną mianownika.
Wstaw kawałki w szablon — po kolei, każdy w swoje miejsce. Kolejność w liczniku ma znaczenie: zaczynasz od pochodnej licznika.
Policz mianownik: (ex)2=e2x. W liczniku zostaw iloczyny tak, jak są — zaraz z nich skorzystasz.
Wyłącz wspólny czynnik ex w liczniku. Oba ex trafiają przed nawias; w nawiasie zostaje x1 z pierwszego składnika i lnx z drugiego.
Skróć ex z licznika z jednym ex z mianownika.
Pomnóż licznik i mianownik przez x, żeby pozbyć się ułamka w liczniku.
Zadanie · krok po kroku
f(x)=lnx2
Zad. 1 c)
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: licznik to 2, mianownik to lnx.
f(x)=lnx2
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, choć przepis pozwala też przygotować ułamek: lnx2=2(lnx)−1. Tu celowo liczymy regułą ilorazu, bo to przykład do tej sekcji. Drogę przez potęgę pokazujemy po sekcji o funkcji złożonej.
Test ostatniego działania: przy x=3 liczysz najpierw ln3, a na końcu dzielisz 2 przez wynik. Ostatnie działanie to dzielenie — więc reguła 4.
szablon regułyZapisz szablon reguły 4 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: licznik to 2, mianownik to lnx.
Zapisz szablon reguły 4 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną licznika.
Policz pochodną mianownika — jest wprost w tabeli.
Wstaw kawałki w szablon — po kolei, każdy w swoje miejsce. Kolejność w liczniku ma znaczenie: zaczynasz od pochodnej licznika.
Policz oba iloczyny w liczniku.
Uprość piętrowy ułamek: −x2 dzielisz przez (lnx)2.
Gdy w liczniku stoi sama liczba, jak w c), jest też szybsza droga — przez potęgę z minusem. Pokażemy ją po sekcji o funkcji złożonej.
Pochodna funkcji złożonej
Funkcja złożona to funkcja wstawiona do innej funkcji. W 5x−7 najpierw liczysz 5x−7, a potem z wyniku pierwiastek. Jest jak cebula: ma warstwę zewnętrzną (pierwiastek) i środek (5x−7).
funkcja
zewnętrzna (z kratką)
środek
5x−7
□
5x−7
e−2x2
e□
−2x2
(lnx)3
□3
lnx
ln(2x)
ln□
2x
x2+11=(x2+1)−21
□−21
x2+1
Jak czytać tabelę: kratka □ to miejsce, w którym w funkcji zewnętrznej stoi środek. Wstaw środek w kratkę — dostaniesz funkcję z pierwszej kolumny. Środek znajdziesz testem ostatniego działania: ostatnie działanie to funkcja zewnętrzna, a to, na czym je wykonujesz, to środek. Pierwiastki i ułamki „jedynka przez…” najpierw zamień na potęgi — dopiero wtedy ostatnim działaniem jest potęga.
[f(g(x))]′=f′(g(x))⋅g′(x)
Czytamy:pochodna funkcji złożonej to pochodna funkcji zewnętrznej, w której zamiast iks stoi cały środek, razy pochodna środka
g(x)
środek (funkcja wewnętrzna) — to, co siedzi w kratce
f
funkcja zewnętrzna — to, co robisz ze środkiem na końcu
f′(g(x))
pochodna zewnętrznej z tabeli, a w miejscu x — cały środek, bez zmian
g′(x)
razy pochodna środka — tego nie wolno pominąć
środek i jego pochodna
Zadanie · krok po kroku
f(x)=5x−7
Zad. 1 f)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x).
Przygotuj: zapisujemy pierwiastek jako potęgę — bo do potęgi jest wzór 3.
Rozpoznaj: ostatnie działanie to potęga czegoś, co nie jest samym x — reguła 5. Nazywamy środek i wykładnik, zapisujemy szablon.
Wstaw: wykładnik, środek bez zmian i pochodna środka wlatują do szablonu.
Uprość: liczymy nowy wykładnik i zapisujemy wynik bez potęgi z minusem.
Kliknij „▶ Zobacz krok po kroku”: złoty środek i fioletowy wykładnik przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz pierwiastek jako potęgę 21.
f(x)=5x−7=(5x−7)21
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na samym początku, bo do potęgi jest gotowy wzór 3, a do pierwiastka w tabeli wzoru nie ma.
Pierwiastek kwadratowy to potęga 21:□=□21. W miejscu kratki stoi całe 5x−7.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: to potęga, w której środku stoi 5x−7, a nie sam x — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 21.
f(x)=(5x−7)21
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=3 liczysz 5⋅3−7=8, a na końcu potęgę 21, czyli pierwiastek. Ostatnie działanie to potęga czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=21⋅(sˊrodek)21−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=21⋅(sˊrodek)21−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka.
(5x−7)′=5⋅1−0=5
Dlaczego?
(5x)′=5⋅(x)′=5⋅1, a (7)′=0, bo 7 to stała.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=21⋅(5x−7)21−1⋅5
Policz nowy wykładnik.
=21(5x−7)−21⋅5
Na kartce:21−1=21−22=−21
Pomnóż liczby, a potęgę −21 zapisz jako jedynkę przez pierwiastek.
=25x−75
Na kartce:21⋅5=25(5x−7)−21=5x−71
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Zapisz pierwiastek jako potęgę 21.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: to potęga, w której środku stoi 5x−7, a nie sam x — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 21.
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną środka.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik.
Pomnóż liczby, a potęgę −21 zapisz jako jedynkę przez pierwiastek.
Pozostałe przykłady z listy — funkcje złożone
Ułożone od najprostszych. Kliknij przykład, żeby rozwinąć rachunek.
Przykład r)f(x)=e−x+e2x
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Ostatnie działanie to dodawanie, więc każdy składnik liczymy osobno (reguła 2). Każdy składnik to e□ z wykładnikiem innym niż sam x — funkcja złożona: potęgę przepisujemy i mnożymy przez pochodną wykładnika. Dlatego r) jest w tej sekcji.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: suma dwóch składników — każdy osobno (reguła 2). Każdy to e□, ale w wykładniku nie stoi sam x — to funkcje złożone (reguła 5). Wykładniki są złote.
f(x)=e−x+e2x
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo nie ma czego przygotowywać: nie ma pierwiastków ani ułamków z x pod kreską.
Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz osobno e−2 i e4, a na końcu dodajesz — reguła 2. Wzór 5, (ex)′=ex, działa tylko wtedy, gdy w wykładniku jest dokładnie x. Tu są −x i 2x, więc dochodzi pochodna wykładnika.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 dla jednego składnika e□ — użyjesz go w każdym składniku.
(ewykładnik)′=ewykładnik⋅(wykładnik)′
(ewykładnik)′=ewykładnik⋅(wykładnik)′
pomocniczoPolicz pochodną pierwszego wykładnika.
(−x)′=−1
Dlaczego?
−x=(−1)⋅x, więc pochodna to (−1)⋅1=−1.
pomocniczoPolicz pochodną drugiego wykładnika.
(2x)′=2
Wstaw kawałki w szablon w każdym składniku: wykładnik bez zmian, potem razy jego pochodna.
f′(x)=e−x⋅(−1)+e2x⋅2
Uporządkuj: liczbę piszesz przed e.
=−e−x+2e2x
wykładnik (środek) i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: suma dwóch składników — każdy osobno (reguła 2). Każdy to e□, ale w wykładniku nie stoi sam x — to funkcje złożone (reguła 5). Wykładniki są złote.
Zapisz szablon reguły 5 dla jednego składnika e□ — użyjesz go w każdym składniku.
Policz pochodną pierwszego wykładnika.
Policz pochodną drugiego wykładnika.
Wstaw kawałki w szablon w każdym składniku: wykładnik bez zmian, potem razy jego pochodna.
Uporządkuj: liczbę piszesz przed e.
Przykład v)f(x)=e−2x2
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Funkcja złożona: e□ z wykładnikiem −2x2. Potęgę przepisujemy bez zmian i mnożymy przez pochodną wykładnika, policzoną z boku.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: e□ z wykładnikiem −2x2. To nie sam x, więc funkcja złożona — reguła 5.
f(x)=e−2x2
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo nie ma czego przygotowywać: nie ma pierwiastków ani ułamków z x pod kreską.
Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz −222=−2, a na końcu e−2. Ostatnie działanie to e□ z czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=ewykładnik⋅(wykładnik)′
pomocniczoPolicz pochodną wykładnika: −2x2=−21x2, stała zostaje z przodu, a (x2)′=2x.
(−21x2)′=−21⋅2x=−x
Na kartce:−21⋅2=−1
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik przepisujesz bez zmian, a na końcu mnożysz przez policzoną pochodną wykładnika.
f′(x)=e−2x2⋅(−x)
Uporządkuj: −x piszesz na początku.
=−xe−2x2
wykładnik (środek) i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: e□ z wykładnikiem −2x2. To nie sam x, więc funkcja złożona — reguła 5.
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną wykładnika: −2x2=−21x2, stała zostaje z przodu, a (x2)′=2x.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik przepisujesz bez zmian, a na końcu mnożysz przez policzoną pochodną wykładnika.
Uporządkuj: −x piszesz na początku.
Przykład o)f(x)=x2+11
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Najpierw zamieniamy ułamek z pierwiastkiem na jedną potęgę — wtedy wystarczy reguła 5 zamiast reguły ilorazu. Środek to x2+1.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz jako potęgę: □1=□−21.
f(x)=x2+11=(x2+1)−21
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na początku, bo zamiast reguły ilorazu z pierwiastkiem w mianowniku wystarczy wtedy jedna potęga.
Najpierw □=□21, potem jedynka przez potęgę: wykładnik zmienia znak.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga ze środkiem x2+1 — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to −21.
f(x)=(x2+1)−21
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz 22+1=5, a na końcu potęgę −21. Ostatnie działanie to potęga czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=(−21)⋅(sˊrodek)−21−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=(−21)⋅(sˊrodek)−21−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka.
(x2+1)′=2x+0=2x
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=(−21)⋅(x2+1)−21−1⋅2x
Policz nowy wykładnik.
=−21(x2+1)−23⋅2x
Na kartce:−21−1=−21−22=−23
Pomnóż liczby i zapisz bez potęgi z minusem.
=−(x2+1)23x
Na kartce:−21⋅2x=−x(x2+1)−23=(x2+1)231
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Zapisz jako potęgę: □1=□−21.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga ze środkiem x2+1 — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to −21.
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną środka.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik.
Pomnóż liczby i zapisz bez potęgi z minusem.
Przykład e)f(x)=−(lnx)21
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Ułamek zamieniamy na potęgę z minusem. Zostaje potęga ze środkiem lnx (reguła 5), a minus przed całością czeka z przodu (reguła 1).
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz ułamek jako potęgę z minusem: □21=□−2.
f(x)=−(lnx)21=−(lnx)−2
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na początku, bo wtedy zamiast reguły ilorazu wystarczy potęga — rachunek jest krótszy.
Jedynka przez coś do kwadratu to to samo do potęgi −2. Minus przed całością to stała −1 — zostanie przed pochodną (reguła 1).
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: minus przed całością to stała −1 (reguła 1), a reszta to potęga ze środkiem lnx (reguła 5). Wykładnik to −2.
f(x)=−(lnx)−2
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=3 liczysz ln3, potem potęgę −2, a na końcu zmieniasz znak. Zmiana znaku to mnożenie przez stałą −1 — stała czeka z przodu (reguła 1). Przed nią jest potęga czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5; minus czeka z przodu.
f′(x)=−(−2)⋅(sˊrodek)−2−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=−(−2)⋅(sˊrodek)−2−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka — jest w tabeli.
(lnx)′=x1
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=−(−2)⋅(lnx)−2−1⋅x1
Policz znak przed całością i nowy wykładnik.
=2(lnx)−3⋅x1
Na kartce:−(−2)=2−2−1=−3
Zapisz bez potęgi z minusem i pomnóż ułamki.
=x(lnx)32
Na kartce:(lnx)−3=(lnx)312⋅(lnx)31⋅x1=x(lnx)32
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Zapisz ułamek jako potęgę z minusem: □21=□−2.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: minus przed całością to stała −1 (reguła 1), a reszta to potęga ze środkiem lnx (reguła 5). Wykładnik to −2.
Zapisz szablon reguły 5; minus czeka z przodu.
Policz pochodną środka — jest w tabeli.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz znak przed całością i nowy wykładnik.
Zapisz bez potęgi z minusem i pomnóż ułamki.
Przykład i)f(x)=3(lnx)2
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Pierwiastek z potęgi zapisujemy jako jedną potęgę 32. Potem reguła 5 ze środkiem lnx.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz pierwiastek z potęgi jako jedną potęgę: 3□2=□32.
f(x)=3(lnx)2=(lnx)32
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na samym początku, bo do potęgi jest gotowy wzór 3, a do pierwiastka w tabeli wzoru nie ma.
Wykładnik spod pierwiastka (2) idzie do licznika, stopień pierwiastka (3) — do mianownika.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga ze środkiem lnx — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 32.
f(x)=(lnx)32
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=3 liczysz ln3, a na końcu potęgę 32. Ostatnie działanie to potęga czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=32⋅(sˊrodek)32−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=32⋅(sˊrodek)32−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka — jest w tabeli.
(lnx)′=x1
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=32⋅(lnx)32−1⋅x1
Policz nowy wykładnik.
=32(lnx)−31⋅x1
Na kartce:32−1=32−33=−31
Zapisz bez potęgi z minusem i pomnóż ułamki.
=3x3lnx2
Na kartce:(lnx)−31=3lnx132⋅x1=3x2
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Zapisz pierwiastek z potęgi jako jedną potęgę: 3□2=□32.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga ze środkiem lnx — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 32.
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną środka — jest w tabeli.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik.
Zapisz bez potęgi z minusem i pomnóż ułamki.
Przykład m)f(x)=ln2(2x)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Najpierw rozszyfrowujemy zapis ln2 — to kwadrat całego logarytmu. Potem reguła 5 ze środkiem ln(2x), a pochodną środka liczymy z boku — znowu regułą 5.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozszyfruj zapis: ln2(2x) to kwadrat całego logarytmu, czyli (ln(2x))2.
f(x)=ln2(2x)=(ln(2x))2
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Najpierw zapis, bo od niego zależy, którą regułę wybierzesz: kwadrat logarytmu to co innego niż logarytm z kwadratu.
To umowa w zapisie: potęga przy „ln” dotyczy całego logarytmu. Nie chodzi o ln(4x2) ani o logarytm z logarytmu.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: kwadrat, w którego środku stoi ln(2x) — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 2.
f(x)=(ln(2x))2
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=1 liczysz 2⋅1=2, potem ln2, a na końcu kwadrat. Ostatnie działanie to potęga czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=2⋅(sˊrodek)2−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=2⋅(sˊrodek)2−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka. To znowu funkcja złożona: ln□ ze środkiem 2x. Pochodna ln□ to □1, potem razy pochodna środka.
(ln(2x))′=2x1⋅(2x)′
pomocniczoPodstaw (2x)′=2 i skróć.
=2x1⋅2=x1
Na kartce:(2x)′=2⋅1=22x1⋅2=2x2=x1
Dlaczego?
Wyszło tyle samo co (lnx)′. To nie przypadek: ln(2x)=ln2+lnx, a ln2 to stała, więc jej pochodna to 0.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=2⋅(ln(2x))2−1⋅x1
Policz nowy wykładnik i pomnóż.
=2ln(2x)⋅x1=x2ln(2x)
Na kartce:2−1=1
Dlaczego?
Potęgi 1 się nie pisze: □1=□.
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Rozszyfruj zapis: ln2(2x) to kwadrat całego logarytmu, czyli (ln(2x))2.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: kwadrat, w którego środku stoi ln(2x) — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 2.
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną środka. To znowu funkcja złożona: ln□ ze środkiem 2x. Pochodna ln□ to □1, potem razy pochodna środka.
Podstaw (2x)′=2 i skróć.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik i pomnóż.
Przykład l)f(x)=(ln(2x+1))3
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Trzy warstwy: potęga, w niej logarytm, a w nim 2x+1. Reguła 5 dla potęgi, a pochodną środka liczymy z boku — znowu regułą 5.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj warstwy. Na zewnątrz potęga □3, w środku ln(2x+1) — a w środku logarytmu jeszcze 2x+1.
f(x)=(ln(2x+1))3
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo zapis jest już potęgą — nie ma czego przygotowywać.
Test: przy x=2 liczysz 2⋅2+1=5, potem ln5, na końcu (ln5)3. Trzy działania jedno w drugim — trzy warstwy, jak w cebuli.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 dla zewnętrznej warstwy (potęgi □3).
f′(x)=3⋅(sˊrodek)3−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=3⋅(sˊrodek)3−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka. To znowu funkcja złożona: ln□ ze środkiem 2x+1. Pochodna ln□ to □1, potem razy pochodna środka.
(ln(2x+1))′=2x+11⋅(2x+1)′
pomocniczoPolicz najgłębszą warstwę: (2x+1)′=2.
=2x+11⋅2=2x+12
Na kartce:(2x+1)′=2⋅1+0=2
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=3⋅(ln(2x+1))3−1⋅2x+12
Policz nowy wykładnik i pomnóż liczby.
=2x+16(ln(2x+1))2
Na kartce:3−1=23⋅2=6
środek ln(2x+1) i jego pochodnaśrodek logarytmu: 2x+1 i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek ln(2x+1) i jego pochodnaśrodek logarytmu: 2x+1 i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Rozpoznaj warstwy. Na zewnątrz potęga □3, w środku ln(2x+1) — a w środku logarytmu jeszcze 2x+1.
Zapisz szablon reguły 5 dla zewnętrznej warstwy (potęgi □3).
Policz pochodną środka. To znowu funkcja złożona: ln□ ze środkiem 2x+1. Pochodna ln□ to □1, potem razy pochodna środka.
Policz najgłębszą warstwę: (2x+1)′=2.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik i pomnóż liczby.
Przykład d)f(x)=(x+1x−1)4
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Potęga, w której środku stoi ułamek. Reguła 5 dla potęgi, a pochodną środka liczymy z boku regułą ilorazu.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj warstwy: na zewnątrz potęga □4, w środku ułamek x+1x−1.
f(x)=(x+1x−1)4
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo zapis jest już potęgą — nie ma czego przygotowywać.
Test ostatniego działania: przy x=3 liczysz najpierw 3+13−1=42, a na końcu podnosisz wynik do potęgi 4. Ostatnie działanie to potęga czegoś, co nie jest samym x — funkcja złożona, reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 dla zewnętrznej potęgi: wykładnik schodzi przed nawias, środek przepisujesz bez zmian, na końcu razy pochodna środka.
f′(x)=4⋅(sˊrodek)4−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=4⋅(sˊrodek)4−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka. Środek to iloraz: licznik x−1, mianownik x+1. Zapisz regułę 4 z tymi kawałkami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
(x+1x−1)′=(x+1)2(x−1)′⋅(x+1)−(x−1)⋅(x+1)′
(x+1x−1)′=(x+1)2(x−1)′⋅(x+1)−(x−1)⋅(x+1)′
Dlaczego?
To szablon reguły 4 (najedź na „reguła 4”), w którym zamiast słów „licznik” i „mianownik” stoją x−1 i x+1. Każdy kawałek stoi na swoim miejscu, więc w następnej linii wystarczy podstawić pochodne.
pomocniczoPolicz pochodne licznika i mianownika i podstaw je w miejsca z kreską.
=(x+1)21⋅(x+1)−(x−1)⋅1
Na kartce:(x−1)′=1−0=1(x+1)′=1+0=1
pomocniczoUprość licznik.
=(x+1)2x+1−x+1=(x+1)22
Na kartce:−(x−1)=−x+1x−x=01+1=2
Dlaczego?
Minus przed nawiasem zmienia znaki obu wyrazów w nawiasie.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=4⋅(x+1x−1)4−1⋅(x+1)22
Policz nowy wykładnik.
=4(x+1x−1)3⋅(x+1)22
Na kartce:4−1=3
Rozpisz potęgę ułamka: potęga licznika przez potęgę mianownika.
=(x+1)34(x−1)3⋅(x+1)22
Dlaczego?
(ba)3=b3a3.
Pomnóż ułamki: licznik razy licznik, mianownik razy mianownik.
=(x+1)58(x−1)3
Na kartce:4⋅2=8(x+1)3⋅(x+1)2=(x+1)3+2=(x+1)5
Dlaczego?
Przy mnożeniu potęg o tej samej podstawie wykładniki się dodają.
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Rozpoznaj warstwy: na zewnątrz potęga □4, w środku ułamek x+1x−1.
Zapisz szablon reguły 5 dla zewnętrznej potęgi: wykładnik schodzi przed nawias, środek przepisujesz bez zmian, na końcu razy pochodna środka.
Policz pochodną środka. Środek to iloraz: licznik x−1, mianownik x+1. Zapisz regułę 4 z tymi kawałkami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
Policz pochodne licznika i mianownika i podstaw je w miejsca z kreską.
Uprość licznik.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik.
Rozpisz potęgę ułamka: potęga licznika przez potęgę mianownika.
Pomnóż ułamki: licznik razy licznik, mianownik razy mianownik.
Przykład k)f(x)=x+1x−1
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Pierwiastek zapisujemy jako potęgę 21. Środek to ten sam ułamek co w d), więc jego pochodną liczymy tak samo — regułą ilorazu.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz pierwiastek jako potęgę 21.
f(x)=x+1x−1=(x+1x−1)21
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na samym początku, bo do potęgi jest gotowy wzór 3, a do pierwiastka w tabeli wzoru nie ma.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga, w której środku stoi ułamek x+1x−1 — ten sam co w przykładzie d). Funkcja złożona (reguła 5), wykładnik 21.
f(x)=(x+1x−1)21
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=3 liczysz 3+13−1=42, a na końcu potęgę 21, czyli pierwiastek. Ostatnie działanie to potęga czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=21⋅(sˊrodek)21−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=21⋅(sˊrodek)21−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka. Środek to iloraz: licznik x−1, mianownik x+1. Zapisz regułę 4 z tymi kawałkami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
(x+1x−1)′=(x+1)2(x−1)′⋅(x+1)−(x−1)⋅(x+1)′
(x+1x−1)′=(x+1)2(x−1)′⋅(x+1)−(x−1)⋅(x+1)′
pomocniczoPolicz pochodne licznika i mianownika i podstaw je w miejsca z kreską.
=(x+1)21⋅(x+1)−(x−1)⋅1
Na kartce:(x−1)′=1−0=1(x+1)′=1+0=1
pomocniczoUprość licznik.
=(x+1)2x+1−x+1=(x+1)22
Na kartce:−(x−1)=−x+11+1=2
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=21⋅(x+1x−1)21−1⋅(x+1)22
Policz nowy wykładnik.
=21(x+1x−1)−21⋅(x+1)22
Na kartce:21−1=21−22=−21
Pomnóż 21⋅2=1 i odwróć ułamek: minus w wykładniku zamienia licznik z mianownikiem.
=(x−1x+1)21⋅(x+1)21
Dlaczego?
(ba)−21=(ab)21 — potęga z minusem to odwrotność.
Zapisz potęgę 21 jako pierwiastek.
=(x+1)21x−1x+1
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Zapisz pierwiastek jako potęgę 21.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga, w której środku stoi ułamek x+1x−1 — ten sam co w przykładzie d). Funkcja złożona (reguła 5), wykładnik 21.
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną środka. Środek to iloraz: licznik x−1, mianownik x+1. Zapisz regułę 4 z tymi kawałkami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
Policz pochodne licznika i mianownika i podstaw je w miejsca z kreską.
Uprość licznik.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik.
Pomnóż 21⋅2=1 i odwróć ułamek: minus w wykładniku zamienia licznik z mianownikiem.
Zapisz potęgę 21 jako pierwiastek.
Jeszcze jeden przykład, spoza listy: zadanie 1 e) ze str. 171. Łączy pierwiastek z ilorazem.
Zadanie · krok po kroku
f(x)=x2−5x2+5
spoza listy: Zad. 1, str. 171, e)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). To funkcja złożona z ilorazem w środku.
Przygotuj: zapisujemy pierwiastek jako potęgę 21.
Rozpoznaj: zewnętrzna to □21, środek to ułamek — reguła 5. Zapisujemy jej szablon.
Uprość: potęga −21 odwraca ułamek, a potęgi tej samej podstawy łączymy.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz pierwiastek jako potęgę 21.
f(x)=x2−5x2+5=(x2−5x2+5)21
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na samym początku, bo do potęgi jest gotowy wzór 3, a do pierwiastka w tabeli wzoru nie ma.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga, w której środku stoi ułamek x2−5x2+5 — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 21.
f(x)=(x2−5x2+5)21
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=3 liczysz 9−59+5=414, a na końcu pierwiastek, czyli potęgę 21 — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=21⋅(sˊrodek)21−1⋅(sˊrodek)′
f′(x)=21⋅(sˊrodek)21−1⋅(sˊrodek)′
pomocniczoPolicz pochodną środka. Środek to iloraz: licznik x2+5, mianownik x2−5. Zapisz regułę 4 z tymi kawałkami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
pomocniczoPolicz pochodne licznika i mianownika i podstaw je w miejsca z kreską. Obie wynoszą 2x.
=(x2−5)22x(x2−5)−(x2+5)⋅2x
Na kartce:(x2+5)′=2x+0=2x(x2−5)′=2x−0=2x
pomocniczoWymnóż nawiasy w liczniku.
=(x2−5)22x3−10x−2x3−10x
Na kartce:2x(x2−5)=2x3−10x(x2+5)⋅2x=2x3+10x−(2x3+10x)=−2x3−10x
pomocniczoZredukuj wyrazy podobne.
=(x2−5)2−20x
Na kartce:2x3−2x3=0−10x−10x=−20x
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=21(x2−5x2+5)21−1⋅(x2−5)2−20x
Policz nowy wykładnik: 21−1=−21. Potęga −21 odwraca ułamek.
=21⋅(x2+5)21(x2−5)21⋅(x2−5)2−20x
Na kartce:21−1=21−22=−21
Dlaczego?
(ba)−21=a21b21 — minus w wykładniku zamienia licznik z mianownikiem.
Pomnóż liczby, a potęgi x2−5 podziel: wykładniki się odejmują.
=(x2+5)21(x2−5)23−10x
Na kartce:21⋅(−20x)=−10x2−21=24−21=23
Dlaczego?
W liczniku jest (x2−5)21, w mianowniku (x2−5)2. Przy dzieleniu potęg o tej samej podstawie wykładniki się odejmują, więc w mianowniku zostaje (x2−5)2−21=(x2−5)23.
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Zapisz pierwiastek jako potęgę 21.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: potęga, w której środku stoi ułamek x2−5x2+5 — funkcja złożona (reguła 5). Wykładnik to 21.
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną środka. Środek to iloraz: licznik x2+5, mianownik x2−5. Zapisz regułę 4 z tymi kawałkami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
Policz pochodne licznika i mianownika i podstaw je w miejsca z kreską. Obie wynoszą 2x.
Wymnóż nawiasy w liczniku.
Zredukuj wyrazy podobne.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz nowy wykładnik: 21−1=−21. Potęga −21 odwraca ułamek.
Pomnóż liczby, a potęgi x2−5 podziel: wykładniki się odejmują.
Kilka reguł naraz
W większości przykładów z listy reguły się łączą: iloczyn, w którym jeden czynnik jest złożony, suma funkcji złożonych… Nie trzeba nowych wzorów — wystarczy kolejność.
Zadanie · krok po kroku
f(x)=x2e3x
Zad. 1 s)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x).
Przygotuj: odpada — nie ma pierwiastków ani ułamków.
Rozpoznaj: test ostatniego działania daje mnożenie — więc reguła iloczynu i jej szablon.
Policz kawałki: pochodna x2 z tabeli, pochodna e3x regułą funkcji złożonej (w wykładniku stoi 3x, a nie sam x).
Wstaw: kawałki wlatują do szablonu.
Uprość: porządkujemy iloczyny i wyłączamy wspólny czynnik przed nawias.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x2, drugi to e3x.
f(x)=x2⋅e3x
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo nie ma czego przygotowywać: nie ma pierwiastków ani ułamków z x pod kreską.
Test: przy x=1 liczysz 12=1 i osobno e3, a na końcu mnożysz. Ostatnie działanie to mnożenie — reguła 3.
szablon regułyZapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
pomocniczoPolicz pochodną pierwszego kawałka.
(x2)′=2x
Na kartce:2−1=1
pomocniczoPolicz pochodną drugiego kawałka. To funkcja złożona: e□ z wykładnikiem 3x.e3x przepisujesz bez zmian i mnożysz przez pochodną wykładnika.
(e3x)′=e3x⋅(3x)′=3e3x
Na kartce:(3x)′=3⋅1=3e3x⋅3=3e3x
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
f′(x)=2x⋅e3x+x2⋅3e3x
Uporządkuj iloczyny tak, żeby w obu składnikach było widać ten sam czynnik xe3x.
=2xe3x+3x⋅xe3x
Na kartce:2x⋅e3x=2xe3xx2⋅3e3x=3x⋅xe3x
Dlaczego?
x2=x⋅x, więc 3x2e3x to 3x razy xe3x.
Wyłącz wspólny czynnik xe3x przed nawias. Oba xe3x trafiają przed nawias; w nawiasie zostaje 2 z pierwszego składnika i 3x z drugiego.
=xe3x(2+3x)
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to ex, drugi to ln(2x).
Zapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną pierwszego kawałka.
Policz pochodną drugiego kawałka. To funkcja złożona: ln□ ze środkiem 2x. Pochodna ln□ to □1, potem razy pochodna środka.
Podstaw (2x)′=2 i skróć.
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
Wyłącz wspólny czynnik ex przed nawias. Oba ex trafiają przed nawias; w nawiasie zostaje ln(2x) z pierwszego składnika i x1 z drugiego.
Przykład j)f(x)=x2ln(x2)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Iloczyn x2 i ln(x2) (reguła 3). Pochodną ln(x2) liczymy z boku regułą 5. Na końcu wyłączamy wspólny czynnik 2x.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x2, drugi to ln(x2).
f(x)=x2⋅ln(x2)
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania. Kusi przygotowanie ln(x2)=2lnx, ale ta zamiana działa tylko dla x>0, a ta funkcja ma sens także dla ujemnych x.
Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz 22=4 i osobno ln(22)=ln4, a na końcu mnożysz. Ostatnie działanie to mnożenie — reguła 3.
szablon regułyZapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
pomocniczoPolicz pochodną pierwszego kawałka.
(x2)′=2x
pomocniczoPolicz pochodną drugiego kawałka. To funkcja złożona: ln□, w środku x2. Pochodna ln□ to □1, potem razy pochodna środka.
(ln(x2))′=x21⋅(x2)′
pomocniczoPodstaw (x2)′=2x i skróć.
=x21⋅2x=x2
Na kartce:x21⋅2x=x22x=x2
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
f′(x)=2x⋅ln(x2)+x2⋅x2
Uprość drugi składnik: x2⋅x2=2x.
=2xln(x2)+2x
Na kartce:x2⋅x2=x2x2=2x
Wyłącz wspólny czynnik 2x przed nawias. Oba 2x trafiają przed nawias; w nawiasie zostaje ln(x2) z pierwszego składnika i 1 z drugiego.
=2x(ln(x2)+1)
Na kartce:2x=2x⋅1
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x2, drugi to ln(x2).
Zapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną pierwszego kawałka.
Policz pochodną drugiego kawałka. To funkcja złożona: ln□, w środku x2. Pochodna ln□ to □1, potem razy pochodna środka.
Podstaw (x2)′=2x i skróć.
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
Uprość drugi składnik: x2⋅x2=2x.
Wyłącz wspólny czynnik 2x przed nawias. Oba 2x trafiają przed nawias; w nawiasie zostaje ln(x2) z pierwszego składnika i 1 z drugiego.
Przykład p)f(x)=xlnx
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Pierwiastek zapisujemy jako potęgę. Potem iloczyn (reguła 3), w którym drugi czynnik to funkcja złożona — jego pochodną liczymy z boku regułą 5.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz pierwiastek jako potęgę: lnx=(lnx)21.
f(x)=xlnx=x(lnx)21
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na początku, bo pochodną pierwiastka policzysz wtedy wzorem 3 (z regułą 5).
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x, drugi to (lnx)21.
f(x)=x⋅(lnx)21
Dlaczego?
Test: przy x=4 liczysz ln4, potem pierwiastek, a na końcu mnożysz przez 4. Ostatnie działanie to mnożenie — reguła 3.
szablon regułyZapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
pomocniczoPolicz pochodną pierwszego kawałka.
(x)′=1
pomocniczoPolicz pochodną drugiego kawałka. To funkcja złożona: potęga 21 ze środkiem lnx. Zapisz regułę 5 z tymi kawałkami: wykładnik schodzi przed nawias, środek bez zmian — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
((lnx)21)′=21(lnx)21−1⋅(lnx)′
pomocniczoPolicz nowy wykładnik i podstaw pochodną środka: (lnx)′=x1.
=21(lnx)−21⋅x1
Na kartce:21−1=21−22=−21
pomocniczoZapisz jednym ułamkiem.
=2xlnx1
Na kartce:(lnx)−21=lnx121⋅lnx1⋅x1=2xlnx1
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
f′(x)=1⋅(lnx)21+x⋅2xlnx1
f′(x)=1⋅(lnx)21+x⋅2xlnx1
Zapisz (lnx)21 jako pierwiastek, a w drugim składniku skróć x.
=lnx+2lnx1
Na kartce:1⋅(lnx)21=lnxx⋅2xlnx1=2lnx1
Jeśli chcesz, zapisz wynik na jednej kresce ułamkowej.
=2lnx2lnx+1
Na kartce:lnx=2lnx2lnx
Dlaczego?
Zapisz lnx jako 1lnx i pomnóż licznik i mianownik przez 2lnx. W liczniku wyjdzie 2lnx, bo lnx⋅lnx=lnx.
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
Zapisz pierwiastek jako potęgę: lnx=(lnx)21.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to x, drugi to (lnx)21.
Zapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną pierwszego kawałka.
Policz pochodną drugiego kawałka. To funkcja złożona: potęga 21 ze środkiem lnx. Zapisz regułę 5 z tymi kawałkami: wykładnik schodzi przed nawias, środek bez zmian — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
Policz nowy wykładnik i podstaw pochodną środka: (lnx)′=x1.
Zapisz jednym ułamkiem.
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
Zapisz (lnx)21 jako pierwiastek, a w drugim składniku skróć x.
Jeśli chcesz, zapisz wynik na jednej kresce ułamkowej.
Przykład u)f(x)=(2x+1)⋅22x+1
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Iloczyn (reguła 3). Pochodną drugiego czynnika, 22x+1, liczymy z boku wzorem 4 z regułą 5 — w wykładniku nie stoi sam x.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to 2x+1, drugi to 22x+1.
f(x)=(2x+1)⋅22x+1
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo nie ma czego przygotowywać: nie ma pierwiastków ani ułamków z x pod kreską.
Test: przy x=1 liczysz 2⋅1+1=3 i osobno 23=8, a na końcu mnożysz 3⋅8. Ostatnie działanie to mnożenie — reguła 3.
szablon regułyZapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
f′(x)=(pierwszy)′⋅drugi+pierwszy⋅(drugi)′
pomocniczoPolicz pochodną pierwszego kawałka.
(2x+1)′=2
pomocniczoPolicz pochodną drugiego kawałka: wzór 4 z podstawą a=2. W wykładniku stoi 2x+1, a nie sam x — więc razy pochodna wykładnika.
(22x+1)′=22x+1ln2⋅(2x+1)′
pomocniczoPodstaw pochodną wykładnika i przestaw ją na początek.
=2⋅22x+1ln2
Na kartce:(2x+1)′=2⋅1+0=2
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
f′(x)=2⋅22x+1+(2x+1)⋅2⋅22x+1ln2
Wyłącz wspólny czynnik 2⋅22x+1 przed nawias. Z pierwszego składnika zostaje 1, z drugiego (2x+1)ln2.
=2⋅22x+1(1+(2x+1)ln2)
Na kartce:2⋅22x+1=2⋅22x+1⋅1(2x+1)⋅2⋅22x+1ln2=2⋅22x+1⋅(2x+1)ln2
Jeśli chcesz, zapisz 2⋅22x+1 jako jedną potęgę.
=22x+2(1+(2x+1)ln2)
Na kartce:2⋅22x+1=21+2x+1=22x+2
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
pierwszy czynnik i jego pochodnadrugi czynnik i jego pochodna
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: pierwszy to 2x+1, drugi to 22x+1.
Zapisz szablon reguły 3 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną pierwszego kawałka.
Policz pochodną drugiego kawałka: wzór 4 z podstawą a=2. W wykładniku stoi 2x+1, a nie sam x — więc razy pochodna wykładnika.
Podstaw pochodną wykładnika i przestaw ją na początek.
Wstaw kawałki w szablon. Każdy kolor trafia w swoje miejsce: turkusowe tam, gdzie „pierwszy”, złote tam, gdzie „drugi”.
Wyłącz wspólny czynnik 2⋅22x+1 przed nawias. Z pierwszego składnika zostaje 1, z drugiego (2x+1)ln2.
Jeśli chcesz, zapisz 2⋅22x+1 jako jedną potęgę.
Przykład t)f(x)=31elnx+x2
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Stała 31 czeka z przodu (reguła 1), a reszta to e□ z wykładnikiem lnx+x2 (reguła 5). Na końcu upraszczamy elnx.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: stała 31 czeka z przodu (reguła 1), a reszta to e□ z wykładnikiem lnx+x2 — funkcja złożona (reguła 5).
f(x)=31elnx+x2
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania i liczymy wprost. Można też najpierw przygotować elnx+x2=xex2 — tę drogę pokazuje ramka „Inne drogi” pod przykładami.
Test ostatniego działania: przy x=1 liczysz ln1+12=1, potem e1, a na końcu mnożysz przez 31. Mnożenie przez stałą to reguła 1 — stała czeka z przodu. Przed nim jest e□ z czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 dla e□; stała 31 czeka z przodu.
f′(x)=31ewykładnik⋅(wykładnik)′
pomocniczoPolicz pochodną wykładnika — to suma, każdy składnik z tabeli.
(lnx+x2)′=x1+2x
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik przepisujesz bez zmian, a na końcu mnożysz przez policzoną pochodną wykładnika.
f′(x)=31elnx+x2(x1+2x)
Uprość potęgę: elnx+x2=xex2.
=31xex2(x1+2x)
Na kartce:elnx+x2=elnx⋅ex2=xex2
Dlaczego?
Suma w wykładniku to iloczyn potęg: ea+b=ea⋅eb. A elnx=x, bo lnx to wykładnik, do którego trzeba podnieść e, żeby dostać x.
Wymnóż x przez nawias.
=31ex2(1+2x2)
Na kartce:x⋅x1=1x⋅2x=2x2
wykładnik (środek) i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: stała 31 czeka z przodu (reguła 1), a reszta to e□ z wykładnikiem lnx+x2 — funkcja złożona (reguła 5).
Zapisz szablon reguły 5 dla e□; stała 31 czeka z przodu.
Policz pochodną wykładnika — to suma, każdy składnik z tabeli.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik przepisujesz bez zmian, a na końcu mnożysz przez policzoną pochodną wykładnika.
Uprość potęgę: elnx+x2=xex2.
Wymnóż x przez nawias.
Przykład g)f(x)=(lnx)3+x23
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Suma dwóch składników (reguła 2): pierwszy to potęga ze środkiem lnx (reguła 5), drugi — zwykła potęga (wzór 3).
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Rozpoznaj regułę: suma dwóch składników, więc każdy osobno (reguła 2). Pierwszy to potęga logarytmu — funkcja złożona ze środkiem lnx. Drugi to zwykła potęga.
f(x)=(lnx)3+x23
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Zaczynamy od rozpoznania, bo oba składniki są już potęgami — nie ma czego przygotowywać.
Test: przy x=4 liczysz osobno (ln4)3 i 423, a na końcu dodajesz. Ostatnie działanie to dodawanie.
szablon regułyZapisz szablon: pierwszy składnik regułą 5 (zewnętrzna potęga □3), drugi od razu wzorem 3.
f′(x)=3⋅(sˊrodek)3−1⋅(sˊrodek)′+23x23−1
f′(x)=3⋅(sˊrodek)3−1⋅(sˊrodek)′+23x23−1
pomocniczoPolicz pochodną środka — jest w tabeli.
(lnx)′=x1
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=3⋅(lnx)3−1⋅x1+23x23−1
Policz wykładniki, pomnóż przez x1 i zapisz potęgę 21 jako pierwiastek.
=x3(lnx)2+23x
Na kartce:3−1=223−1=23−22=213(lnx)2⋅x1=x3(lnx)2x21=x
środek lnx i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek lnx i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Rozpoznaj regułę: suma dwóch składników, więc każdy osobno (reguła 2). Pierwszy to potęga logarytmu — funkcja złożona ze środkiem lnx. Drugi to zwykła potęga.
Zapisz szablon: pierwszy składnik regułą 5 (zewnętrzna potęga □3), drugi od razu wzorem 3.
Policz pochodną środka — jest w tabeli.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz wykładniki, pomnóż przez x1 i zapisz potęgę 21 jako pierwiastek.
Przykład h)f(x)=(lnx)3+ln(x3)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x). Najpierw przygotowujemy drugi składnik: ln(x3)=3lnx. Potem suma (reguła 2): pierwszy składnik regułą 5, drugi wprost z tabeli.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Przygotuj drugi składnik: ln(x3)=3lnx.
f(x)=(lnx)3+ln(x3)=(lnx)3+3lnx
f(x)=(lnx)3+ln(x3)=(lnx)3+3lnx
Dlaczego?
Dlaczego teraz: Na początku, bo po tej zamianie drugi składnik to stała razy lnx — wystarczy tabela, bez reguły 5.
Uwaga na zapis: (lnx)3 to logarytm podniesiony do potęgi, a ln(x3) to logarytm z potęgi. Wykładnik spod logarytmu wychodzi przed logarytm: ln(ak)=klna dla a>0. Wolno, bo lnx istnieje tylko dla x>0.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: suma, więc każdy składnik osobno (reguła 2). Pierwszy to potęga ze środkiem lnx (reguła 5), drugi to stała 3 razy lnx.
f(x)=(lnx)3+3lnx
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz osobno (ln2)3 i 3ln2, a na końcu dodajesz. Ostatnie działanie to dodawanie — reguła 2.
szablon regułyZapisz szablon: pierwszy składnik regułą 5 (zewnętrzna potęga □3), drugi to stała 3 razy lnx — od razu z wzoru 7.
f′(x)=3⋅(sˊrodek)3−1⋅(sˊrodek)′+3⋅x1
f′(x)=3⋅(sˊrodek)3−1⋅(sˊrodek)′+3⋅x1
pomocniczoPolicz pochodną środka — jest w tabeli.
(lnx)′=x1
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
f′(x)=3⋅(lnx)3−1⋅x1+3⋅x1
Policz wykładnik i pomnóż przez x1.
=x3(lnx)2+x3
Na kartce:3−1=23(lnx)2⋅x1=x3(lnx)23⋅x1=x3
Zapisz na wspólnej kresce ułamkowej.
=x3(lnx)2+3
Dlaczego?
Oba składniki mają mianownik x, więc liczniki dodajesz nad jedną kreską.
Wyłącz wspólny czynnik 3 przed nawias: obie trójki z licznika trafiają przed nawias, a w nawiasie zostaje to, co przy nich stało.
=x3((lnx)2+1)
Na kartce:3(lnx)2+3=3⋅(lnx)2+3⋅1=3((lnx)2+1)
środek lnx i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
środek lnx i jego pochodnawykładnik funkcji zewnętrznej
Przygotuj drugi składnik: ln(x3)=3lnx.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: suma, więc każdy składnik osobno (reguła 2). Pierwszy to potęga ze środkiem lnx (reguła 5), drugi to stała 3 razy lnx.
Zapisz szablon: pierwszy składnik regułą 5 (zewnętrzna potęga □3), drugi to stała 3 razy lnx — od razu z wzoru 7.
Policz pochodną środka — jest w tabeli.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik trafia przed nawias i do nowego wykładnika (ten „minus 1”), środek przepisujesz bez zmian, a na końcu dopisujesz policzoną pochodną środka.
Policz wykładnik i pomnóż przez x1.
Zapisz na wspólnej kresce ułamkowej.
Wyłącz wspólny czynnik 3 przed nawias: obie trójki z licznika trafiają przed nawias, a w nawiasie zostaje to, co przy nich stało.
Funkcja x do potęgi x
Przykład y) z listy, f(x)=xx, wygląda niewinnie, ale nie pasuje do żadnego wzoru:
wzór 3, (xn)′=nxn−1, wymaga stałego wykładnika — a tu wykładnik to x,
wzór 4, (ax)′=axlna, wymaga stałej podstawy — a tu podstawa to x.
Trik: każdą dodatnią liczbę da się zapisać jako potęgę liczby e:a=elna. Wtedy xx (liczone dla x>0) zamienia się w funkcję złożoną z e□ na zewnątrz.
Zadanie · krok po kroku
f(x)=xx
Zad. 1 y)
Plan — co zrobimy i po co
Cel: wzór na f′(x).
Przygotuj: zapisujemy xx jako exlnx — bo do e□ jest wzór 5, a do xx nie ma żadnego.
Rozpoznaj: funkcja złożona — e□ bez zmian, razy pochodna wykładnika.
Policz kawałki: pochodna wykładnika xlnx to iloczyn — ten sam co w przykładzie q).
Wstaw: wykładnik i jego pochodna wlatują do szablonu.
Uprość: wracamy do zapisu xx.
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą tam, gdzie trafiają we wzorze
Zapisz xx jako potęgę liczby e.
f(x)=xx=eln(xx)=exlnx
Dlaczego?
Dlaczego teraz: To przygotowanie jest konieczne: do xx nie pasuje żaden wzór z tabeli. Wzór 3 (xn) wymaga stałego wykładnika, a wzór 4 (ax) — stałej podstawy. Do e□ wzór jest.
Każdą liczbę dodatnią a można zapisać jako elna — logarytm naturalny to właśnie wykładnik, do którego trzeba podnieść e, żeby dostać a. Potem ln(xx)=xlnx: wykładnik wychodzi przed logarytm.
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: e□ z wykładnikiem xlnx — to nie sam x, więc funkcja złożona (reguła 5).
f(x)=exlnx
Dlaczego?
Test ostatniego działania: przy x=2 liczysz 2ln2, a na końcu e2ln2. Ostatnie działanie to e□ z czegoś, co nie jest samym x — reguła 5.
szablon regułyZapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
f′(x)=ewykładnik⋅(wykładnik)′
pomocniczoPolicz pochodną wykładnika — to iloczyn, ten sam co w przykładzie q). Zapisz regułę 3 z tymi czynnikami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
(xlnx)′=(x)′⋅lnx+x⋅(lnx)′
pomocniczoPodstaw pochodne czynników i policz.
=1⋅lnx+x⋅x1=lnx+1
Na kartce:(x)′=1(lnx)′=x1x⋅x1=1
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik przepisujesz bez zmian, a na końcu mnożysz przez policzoną pochodną wykładnika.
f′(x)=exlnx⋅(lnx+1)
Wróć do zapisu xx:exlnx=xx.
=xx(lnx+1)
wykładnik (środek) i jego pochodna
linie pojawią się po kolei, a kolorowe kawałki przelecą na swoje miejsca
Rozpoznaj regułę i nazwij kawałki: e□ z wykładnikiem xlnx — to nie sam x, więc funkcja złożona (reguła 5).
Zapisz szablon reguły 5 słowami. Pokazuje, jakich kawałków potrzebujesz i gdzie trafi każdy z nich.
Policz pochodną wykładnika — to iloczyn, ten sam co w przykładzie q). Zapisz regułę 3 z tymi czynnikami — kreska ′ przy nawiasie to pochodna, którą zaraz policzysz.
Podstaw pochodne czynników i policz.
Wstaw kawałki w szablon: wykładnik przepisujesz bez zmian, a na końcu mnożysz przez policzoną pochodną wykładnika.
Wróć do zapisu xx:exlnx=xx.
Pochodna w punkcie
Pochodna w punkcie to liczba: nachylenie stycznej w tym punkcie, czyli tgα. Polecenie może brzmieć „oblicz f′(2)” albo „oblicz tangens kąta nachylenia stycznej do wykresu w punkcie x0=2”.
Przykłady:
f(x)=3x3−x (z rysunku ze styczną). Pierwszy składnik to stała 31 razy x3:(3x3)′=31⋅(x3)′=31⋅3x2=x2 (reguła 1, wzór 3). Drugi: (x)′=1 (wzór 2). Między nimi stoi minus (reguła 2), więc f′(x)=x2−1 i f′(2)=22−1=4−1=3. Styczna wznosi się o 3 na 1 w prawo.
f(x)=xlnx w punkcie x0=e: z przykładu q) f′(x)=lnx+1, więc f′(e)=lne+1=1+1=2.
f(x)=5x−7 w punkcie x0=1,6: z przykładu f) f′(x)=25x−75. Środek: 5⋅1,6−7=8−7=1, a 1=1. Stąd f′(1,6)=2⋅15=2,5.
Wszystkie odpowiedzi z listy
Wyniki wszystkich przykładów z listy w jednym miejscu — do sprawdzenia własnych rachunków. Link przy każdym przykładzie prowadzi do rozwiązania krok po kroku. Twój wynik może wyglądać inaczej i nadal być dobry: na przykład 2xx1 to to samo co 21x−23.
Test ostatniego działaniaWstaw liczbę i licz. Ostatnie działanie: dodawanie → reguła 2, stała razy funkcja → 1, mnożenie funkcji → 3, dzielenie → 4, funkcja z czegoś → 5.
Iloczyn(fg)′=f′g+fg′ — plus, pochodna raz na jednym, raz na drugim czynniku.
Iloraz(gf)′=g2f′g−fg′ — „pochodna góry razy dół minus góra razy pochodna dołu, przez dół do kwadratu”.
Funkcja złożonaPochodna zewnętrznej, środek bez zmian, razy pochodna środka. Warstwy od zewnątrz.
e do czegoś(e□)′=e□⋅(□)′, np. (e3x)′=3e3x.
ln z czegoś(ln□)′=□1⋅(□)′, np. (ln(2x))′=x1.
xxxx=exlnx, więc (xx)′=xx(lnx+1).
W punkcieNajpierw wzór na f′(x), potem wstaw x0.f′(x0)=tgα.
Znak pochodnejf′>0 na przedziale — rośnie, f′<0 na przedziale — maleje, f′=0 na całym przedziale — stała.
Ćwiczenia przed kolokwium
Krótkie zadania na każde polecenie. Po każdej odpowiedzi zobaczysz, dlaczego jest dobra albo zła — złe odpowiedzi to typowe błędy.
Potęgi i pierwiastki
Wpisz pochodną
Wzór 3 na liczbach
Policz pochodną każdej potęgi: w pierwsze pole wpisz liczbę przed x, w małe pole u góry — nowy wykładnik.
Wpisz liczby w pola (ułamek jako 1/3 albo −4/3). Kiedy skończysz, kliknij „Sprawdź”.
(x7)′=⋅x
(4x3)′=⋅x
(x−2)′=⋅x
(3x−1)′=⋅x
(x21)′=⋅x
(6x32)′=⋅x
(−x−31)′=⋅x
(2x−5)′=⋅x
(x7)′ — Nowa liczba przed x to sam wykładnik: 7 — wcześniej przed x nie stała żadna liczba (czyli 1).
(x7)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: 7−1=6.
(4x3)′ — Nowa liczba przed x = stara liczba przed x razy wykładnik: 4⋅3=12.
(4x3)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: 3−1=2.
(x−2)′ — Nowa liczba przed x to sam wykładnik: −2 — wcześniej przed x nie stała żadna liczba (czyli 1).
(x−2)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: −2−1=−3.
(3x−1)′ — Nowa liczba przed x = stara liczba przed x razy wykładnik: 3⋅(−1)=−3.
(3x−1)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: −1−1=−2.
(x21)′ — Nowa liczba przed x to sam wykładnik: 21 — wcześniej przed x nie stała żadna liczba (czyli 1).
(x21)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: 21−1=21−22=−21.
(6x32)′ — Nowa liczba przed x = stara liczba przed x razy wykładnik: 6⋅32=4.
(6x32)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: 32−1=32−33=−31.
(−x−31)′ — Nowa liczba przed x = stara liczba przed x razy wykładnik: −1⋅(−31)=31.
(−x−31)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: −31−1=−31−33=−34.
(2x−5)′ — Nowa liczba przed x = stara liczba przed x razy wykładnik: 2⋅(−5)=−10.
(2x−5)′ — Nowy wykładnik = stary minus 1: −5−1=−6.
Ćwiczenia · 6 zadań
Pochodna f(x)=x6 to:
Dobrze.Nie tym razem.Wzór 3: wykładnik 6 schodzi przed x, w wykładniku 6−1=5.6x6 — zapomniane „minus 1”. x5 — zgubiony mnożnik 6.
Pochodna f(x)=x23 to:
Dobrze.Nie tym razem.Najpierw potęga: x23=3x−2. Wzór 3: 3⋅(−2)⋅x−2−1=−6x−3=−x36. 2x3 — policzona pochodna samego mianownika. −6x−1 — błąd w wykładniku: −2−1=−3, nie −1.
Pochodna f(x)=x to:
Dobrze.Nie tym razem.x=x21, więc pochodna to 21x21−1=21x−21=2x1. 21x21 — wykładnik się nie zmienił. 2x — dwa błędy: wykładnik się nie zmienił, a przez 21 podzielono zamiast pomnożyć.
Pochodna f(x)=5x3−4x+7 to:
Dobrze.Nie tym razem.Każdy składnik osobno: (5x3)′=5⋅3x2=15x2,(4x)′=4⋅1=4,(7)′=0. Pierwsza opcja zostawia stałą 7 — a jej pochodna to 0. Trzecia zostawia x przy 4 — a (x)′=1.
Pochodna f(x)=x−32 to:
Dobrze.Nie tym razem.Nowy wykładnik: −32−1=−32−33=−35. x31 — dodano 1 zamiast odjąć. x−31 — od licznika 2 odjęto 1, a minus został z przodu: −32−1. Jedynkę zapisz jako 33 i odejmij od całego −32 — przy ujemnym wykładniku odejmowanie oddala od zera.
Pochodna f(x)=3ex+lnx to:
Dobrze.Nie tym razem.Wzór 5: (ex)′=ex, stała 3 zostaje. Wzór 7: (lnx)′=x1.3xex−1 — wzór 3 użyty do ex, choć zmienna jest w wykładniku. lnx — pochodna logarytmu nie jest logarytmem.
Wynik: 0 / 6
Iloczyn
Ćwiczenia · 5 zadań
(x2lnx)′=
Dobrze.Nie tym razem.f=x2,g=lnx:f′g+fg′=2xlnx+x2⋅x1=2xlnx+x. Pierwsza opcja to iloczyn pochodnych — to nie jest reguła iloczynu. Trzecia gubi czynnik x2 w drugim składniku.
(xex)′=
Dobrze.Nie tym razem.1⋅ex+x⋅ex=ex(1+x). ex to sam pierwszy składnik — brak drugiego. xex to sam drugi składnik — brak pierwszego.
(x3ex)′=
Dobrze.Nie tym razem.3x2⋅ex+x3⋅ex=x2ex(3+x) (wyłączony wspólny czynnik x2ex).3x2ex — zgubiony drugi składnik. Minus w środku to pomylenie z regułą ilorazu.
W regule iloczynu między dwoma składnikami stoi:
Dobrze.Nie tym razem.(fg)′=f′g+fg′ — plus. Minus jest w liczniku reguły ilorazu.
Czy do (3x2)′ potrzebujesz reguły iloczynu?
Dobrze.Nie tym razem.Reguła 1: (3x2)′=3⋅2x=6x. Reguła iloczynu też by zadziałała (0⋅x2+3⋅2x=6x), ale niepotrzebnie wydłuża rachunek. Zero to pochodna samej stałej 3, nie całej funkcji.
Wynik: 0 / 5
Iloraz
Ćwiczenia · 5 zadań
(x+1x2)′=
Dobrze.Nie tym razem.(x+1)22x(x+1)−x2⋅1=(x+1)22x2+2x−x2=(x+1)2x2+2x. Druga opcja ma odwróconą kolejność w liczniku (zmienia znak). 2x to iloraz pochodnych 12x.
(xlnx)′=
Dobrze.Nie tym razem.x2x1⋅x−lnx⋅1=x21−lnx. Pierwsza opcja gubi kwadrat w mianowniku. Druga ma odwróconą kolejność w liczniku.
(xex)′=
Dobrze.Nie tym razem.x2ex⋅x−ex⋅1=x2ex(x−1). ex to iloraz pochodnych 1ex. Trzecia opcja — odwrócona kolejność w liczniku.
Czym wzór na pochodną ilorazu różni się od wzoru na iloczyn?
Dobrze.Nie tym razem.Licznik f′g−fg′ ma minus (więc kolejność zmienia znak wyniku), a pod kreską stoi g2. Sam znak to za mało — bez mianownika do kwadratu wynik jest zły.
Jak najszybciej policzyć (x31)′?
Dobrze.Nie tym razem.x31=x−3, wzór 3: −3x−4=−x43. Reguła ilorazu da ten sam wynik, ale dłużej. 3x21 to pochodna policzona tylko w mianowniku — błąd.
Wynik: 0 / 5
Funkcja złożona
Ćwiczenia · 6 zadań
(e5x)′=
Dobrze.Nie tym razem.Wzór 5 i reguła 5: e5x⋅(5x)′=5e5x.e5x — brak pochodnej wykładnika. 5xe5x−1 — wzór na potęgę użyty tam, gdzie zmienna stoi w wykładniku.
(ln(3x+1))′=
Dobrze.Nie tym razem.3x+11⋅(3x+1)′=3x+11⋅3=3x+13. 3x+11 — brak pochodnej środka. 31 — w kratkę wzoru □1 wstawiono pochodną środka (3) zamiast samego środka 3x+1. Środek przepisujesz bez zmian, a jego pochodną dopisujesz jako mnożnik.
((x2+1)5)′=
Dobrze.Nie tym razem.5(x2+1)4⋅(x2+1)′=5(x2+1)4⋅2x=10x(x2+1)4. Pierwsza opcja gubi pochodną środka. Druga zmienia środek na jego pochodną — środek przepisujesz bez zmian.
(x2+4)′=
Dobrze.Nie tym razem.21(x2+4)−21⋅2x=2x2+42x=x2+4x. Pierwsza opcja gubi pochodną środka 2x. Trzecia mnoży przez x zamiast przez 2x — dwójka się skraca z 21, więc nie może zostać w mianowniku.
W ln2(5x) funkcją zewnętrzną jest:
Dobrze.Nie tym razem.ln2(5x)=(ln(5x))2. Przy x=1:5, potem ln5, na końcu kwadrat. Ostatnie działanie to kwadrat, więc zewnętrzna to □2, a środek to ln(5x) — sam też złożony.
(ex2)′=
Dobrze.Nie tym razem.ex2⋅(x2)′=ex2⋅2x=2xex2. Pierwsza opcja gubi pochodną wykładnika. Druga używa wzoru na potęgę — a zmienna jest w wykładniku.
Wynik: 0 / 6
Kilka reguł naraz
Ćwiczenia · 4 zadania
(xe2x)′=
Dobrze.Nie tym razem.Iloczyn: 1⋅e2x+x⋅2e2x=e2x(1+2x), bo (e2x)′=2e2x. Trzecia opcja gubi pochodną wykładnika (⋅2).2e2x to sama pochodna drugiego czynnika.
(xln(3x))′=
Dobrze.Nie tym razem.1⋅ln(3x)+x⋅3x1⋅3=ln(3x)+1. 31 wychodzi, gdy zapomnisz o pochodnej środka (3x)′=3.3x1 — iloczyn pochodnych 1⋅3x1 zamiast reguły iloczynu, w dodatku bez pochodnej środka (dobrze: (ln(3x))′=3x1⋅3=x1).
(x2e−x)′=
Dobrze.Nie tym razem.2x⋅e−x+x2⋅(−e−x)=xe−x(2−x), bo (e−x)′=e−x⋅(−1). Pierwsza opcja gubi minus z pochodnej wykładnika −x. Druga mnoży pochodne czynników.
Od której reguły zaczynasz przy (lnxx)3?
Dobrze.Nie tym razem.Przy liczeniu wartości najpierw dzielisz, a na końcu podnosisz do potęgi 3. Ostatnie działanie wybiera pierwszą regułę: funkcja złożona. Iloraz pojawi się dopiero przy pochodnej środka.
Wynik: 0 / 4
Funkcja x do potęgi x
Ćwiczenia · 3 zadania
(xx)′=
Dobrze.Nie tym razem.xx=exlnx, więc (xx)′=exlnx(lnx+1)=xx(lnx+1). Pierwsza opcja to wzór 3 (wykładnik nie jest stały), druga — wzór 4 (podstawa nie jest stała).
Jak zapisać xx, żeby dało się policzyć pochodną?
Dobrze.Nie tym razem.x=elnx, więc xx=(elnx)x=exlnx. xlnx to sam wykładnik — bez e to inna funkcja. ex⋅x też jest inną funkcją: np. dla x=2 daje 2e2≈14,8, a 22=4.
(x2x)′=
Dobrze.Nie tym razem.x2x=e2xlnx. Pochodna wykładnika: (2xlnx)′=2lnx+2x⋅x1=2lnx+2. Stąd x2x(2lnx+2). Pierwsza opcja to wzór 3 (jakby wykładnik był stały). Trzecia to wzór 4 (jakby podstawa była stała), w dodatku bez pochodnej wykładnika 2x.
Wynik: 0 / 3
Pochodna w punkcie
Ćwiczenia · 5 zadań
f(x)=x3−2x. Ile wynosi f′(1)?
Dobrze.Nie tym razem.f′(x)=3x2−2, więc f′(1)=3⋅1−2=1.−1 to f(1)=1−2 — wartość funkcji, nie pochodnej. 0 wychodzi, gdy najpierw wstawisz 1 do funkcji, a potem liczysz pochodną liczby.
f(x)=xlnx. Ile wynosi f′(1)?
Dobrze.Nie tym razem.f′(x)=lnx+1, a ln1=0, więc f′(1)=0+1=1.0 to f(1)=1⋅ln1 — wartość funkcji. e nie ma tu nic do rzeczy.
f(x)=e2x. Ile wynosi tangens kąta nachylenia stycznej w punkcie x0=0?
Dobrze.Nie tym razem.f′(x)=2e2x, więc f′(0)=2e0=2⋅1=2.1 wychodzi bez pochodnej wykładnika (e0=1).0 to pochodna liczby — wstawienie 0 przed liczeniem pochodnej.
Wyszło f′(2)=−3. Co to znaczy?
Dobrze.Nie tym razem.Pochodna to nachylenie stycznej, a nie wartość funkcji. Ujemne nachylenie znaczy, że styczna opada, czyli funkcja w tym miejscu maleje.
f(x)=3x3−x, czyli f′(x)=x2−1. W którym punkcie funkcja rośnie?
Dobrze.Nie tym razem.f′(2)=4−1=3>0 — rośnie. f′(0)=0−1=−1<0 i f′(21)=41−1=−43<0 — w tych punktach funkcja maleje.
Wynik: 0 / 5
Quiz z teorii
Quiz · 10 pytań
Iloraz różnicowy ΔxΔy to:
Dobrze.Nie tym razem.Iloraz różnicowy to przyrost wartości przez przyrost argumentu — średnia zmiana na odcinku. Pochodna to dopiero jego granica przy Δx→0.
Pochodna f′(x0) to:
Dobrze.Nie tym razem.Pochodna to granica ilorazu różnicowego przy coraz mniejszym Δx. Iloraz dla Δx=1 to tylko średnia na odcinku długości 1 — dla x2 w punkcie 1 daje 3, a pochodna to 2.
Co geometrycznie oznacza f′(x0)?
Dobrze.Nie tym razem.f′(x0)=tgα — o ile styczna wznosi się (albo opada) na 1 w prawo. Pole pod wykresem to temat całek.
W pewnym przedziale f′(x)<0. Funkcja w tym przedziale:
Dobrze.Nie tym razem.Ujemna pochodna to opadająca styczna w każdym punkcie — funkcja maleje. Rośnie przy dodatniej pochodnej, a stała jest, gdy pochodna wszędzie wynosi zero.
Dlaczego (c)′=0?
Dobrze.Nie tym razem.Pochodną stałej da się policzyć — wynosi 0. Funkcja stała ma wszędzie tę samą wartość, więc nic się nie zmienia: Δy=0. Wykres to pozioma prosta — nachylenie 0. Wielkość stałej nie ma znaczenia: (1000)′=0.
Pochodna iloczynu (f⋅g)′ to:
Dobrze.Nie tym razem.Reguła 3: pochodna pierwszego razy drugi plus pierwszy razy pochodna drugiego. Iloczyn pochodnych to typowy błąd. Wersja z minusem to licznik reguły ilorazu.
W regule ilorazu licznik wyniku to:
Dobrze.Nie tym razem.„Pochodna góry razy dół minus góra razy pochodna dołu.” Odwrócona kolejność zmienia znak wyniku, a plus jest w regule iloczynu.
Pochodna funkcji złożonej [f(g(x))]′ to:
Dobrze.Nie tym razem.Reguła 5: f′(g(x))⋅g′(x). Środek przepisujesz w całości, a na końcu mnożysz przez jego pochodną.
Zapis ln2x oznacza:
Dobrze.Nie tym razem.Potęga przy „ln” dotyczy całego logarytmu: ln2x=(lnx)2.ln(x2) to logarytm z kwadratu, a ln(lnx) — logarytm z logarytmu. To trzy różne funkcje.
Dlaczego do xx nie pasuje wzór 3, (xn)′=nxn−1?
Dobrze.Nie tym razem.We wzorze 3 n to stała liczba. W xx wykładnik się zmienia, więc wzór 3 nie pasuje — ani wzór 4 (podstawa też się zmienia). Pochodna istnieje: xx(lnx+1).
Widzisz błąd albo coś jest niejasne? Napisz do nas — poprawiamy szybko. Kurs to nasze własne opracowanie, niepowiązane z UEP ani prowadzącymi. Konwencje zapisu mogą się różnić między grupami — gdy prowadzący zapisuje coś inaczej, liczy się jego wersja.